Sport.pl

Ruch Chorzów. Jak Liverpool skórę... Kamila Lecha uratował

Transfer Kamila Grabary do Liverpoolu oznacza, że miejsce w kadrze Ruchu Chorzów zachowa Kamil Lech.
Ekskluzywne materiały i ciekawostki o Ruchu Chorzów na Facebooku >>

Niekwestionowanym numerem 1. na pozycji bramkarza w zespole z Cichej jest Matus Putnocky. Gdy jesienią minionego roku Słowaka zabrakło z powodu czerwonej kartki, to na boisku w Niecieczy zastąpił go Wojciech Skaba.

O pozycję numer trzy walczyli Kamil Lech i Kamil Grabara. Grabara był bliski wygrania tej rywalizacji, dlatego jesienią mówiło się, że Lech będzie musiał sobie szukać nowego klubu.

- Rzeczywiście był taki temat. Kamil Lech wyrywa się do bronienia, więc była opcja, żeby wypożyczyć go na pół roku. Sytuacja jednak się zmieniła. Trwają zaawansowane rozmowy na temat przeprowadzki Kamila Grabary do Liverpoolu, a to oznacza, że Kamil Lech będzie nam potrzebny w Chorzowie - wyjaśnia Mirosław Mosór, wiceprezes niebieskich.

22-letni Lech pozostaje w kadrze pierwszej drużyny od wiosny 2012 roku. W lidze jeszcze nie zagrał, ale co ciekawe ma za sobą występ w eliminacjach Ligi Europy. W 2014 zastąpił Krzysztofa Kamińskiego - ukaranego czerwoną kartką - w meczu z Metalistem Charków.

Zawodnik jest synem Piotra Lecha, który w 1989 roku zdobył z Ruchem mistrzostwo Polski.



Który klub zdobędzie wiosną najmniej punktów?
Więcej o:
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]