Sport.pl

Ruch Chorzów. Martin Konczkowski: O tej porze roku liczy się jedno

KORESPONDENCJA Z CYPRU. Niebiescy po trudnym pierwszym dniu zgrupowania na Cyprze rozegrają we wtorek swój pierwszy sparing. Rywalem niebieskich będzie trzeci zespół litewskiej ekstraklasy, Atlantas Kłajpeda.
ŚLĄSK.SPORT.PL w mocno nieoficjalnej wersji. Dołącz do nas na Facebooku >>

Poniedziałek był pierwszym dniem cypryjskiego zgrupowania Ruchu. Po piłkarzach było wtedy widać trudy męczącej podróży. - Kilka godziny w autobusie, potem lot, a na koniec zarwana noc. W ciągu dnia mogliśmy jednak spokojnie odpocząć, więc do treningu przystąpiliśmy już na pełnych obrotach - mówi Martin Konczkowski, obrońca Ruchu.

Podczas obozu niebiescy korzystają z bazy treningowej APOEL-u Nikozja. - Do tej pory jeździłem z drużyną do Turcji, gdzie naszą bazą były hotele. Tutaj jest inaczej - zostaliśmy zakwaterowani w ośrodku sportowym - ale to nie ma żadnego znaczenia. O tej porze roku liczą się przede wszystkim zielone, dobrze przygotowane boiska, na które tak bardzo wyczekiwaliśmy, gdy jeszcze trenowaliśmy w Polsce. Mamy też do dyspozycji dobrze wyposażoną siłownię. Więcej nam do szczęście nie potrzeba - mówi obrońca z Rudy Śląskiej.

We wtorek zespół z Cichej rozegra pierwszy z czterech - zaplanowanych na czas pobytu na Cyprze - sparingów. Rywalem niebieskich będzie litewski Atlantas Kłajpeda. - Na razie niewiele wiem o naszym rywalu, ale nigdy nie jest tak, że przystępuję do takiego meczu z marszu. Nawet przed sparingiem siadam przed komputerem i szukam informacji o przeciwniku - zaznacza Konczkowski.

Więcej o: