Sport.pl

Ruch Chorzów wciąż niepokonany. Lider rumuńskiej ekstraklasy w cieniu niebieskich

KORESPONDENCJA Z CYPRU. Ruch Chorzów nie przestraszył się Astry Giurgiu, której ambicje sięgają walki o fazę grupową Ligi Mistrzów.
ŚLĄSK.SPORT.PL w mocno nieoficjalnej wersji. Dołącz do nas na Facebooku >>

Mirosław Mosór, wiceprezes Ruchu, mówił przed sparingiem z Rumunami, że właśnie na takie mecze czeka i takie ceni najbardziej. - Co nam po tym, że ogramy słabszego od siebie. Uczyć się można tylko od lepszych - mówił obserwując rozgrzewkę zespołu niebieskich przez okno lobby znajdującego się w kompleksie sportowym w Nikozji.

Ruch nie zagrał w sobotę na niebiesko. Zawodnicy założyli stroje w barwach Górnego Śląska, czyli żółto-niebieskie. W takich jesienią występowali tylko w meczach z takimi rywalami jak mistrz (Lech) i wicemistrz (Legia), czy lider rozgrywek (Piast). Podczas zimowych zgrupowań bardzo rzadko zdarza się, żeby zespół rozgrywał sparingi dzień po dniu. Sami pamiętamy tylko jeden taki przypadek. Wtedy jednak - a działo się to w Turcji - w dodatkowym, niezaplanowanym wcześniej meczu wystąpili przede wszystkim zawodnicy młodzi i rezerwowi.

Tymczasem na Cyprze Ruch mierzył się z Astrą Giurgiu kilkadziesiąt godzin po tym, jak uporał się z rosyjskim Tomem Tomsk (1:0). Zmian w podstawowym składzie aż tak wielu nie było. Na środek obrony wrócił Mateusz Cichocki. Na lewą obronę został przesunięty Michał Koj, a między słupkami stanął Matus Putnocky. Słowak w drodze na mecz - a spotkaliśmy go w windzie - stwierdził, że to będzie prestiżowe spotkanie. Trudno się z nim nie zgodzić. Astra to aktualnie lider rumuńskiej ekstraklasy. Zespół, którego ambicje sięgają walki o fazę grupową Ligi Mistrzów.

Jeszcze do 2009 Astra reprezentowała miasto Ploeszti. Wtedy jednak Ioan Niculae, właściciel Astry, stwierdził w jednym z wywiadów, że jego klub był szykanowany przez lokalne władze, które faworyzowały inny miejscowy zespół - Petrolul.

W odpowiedzi przeniósł klub z ponad ćwierćmilionowego Ploeszti nad Dunaj i granicę z Bułgarią, do znacznie mniejszego Giurgiu, gdzie właśnie trwała modernizacja stadionu. Po przenosinach przyszły i sukcesy. W 2014 roku Astra wyeliminowała Olympique Lyon w drodze do fazy grupowej Ligi Europy.

Obecnie zespół jest budowany z myślą, żeby zdobyć pierwsze mistrzostwo w historii kraju. Taki wynik ma osiągnąć międzynarodowe towarzystwo. Przeciwko niebieskim w podstawowym składzie wybiegło tylko dwóch Rumunów. O sile Astry stanowią dziś Brazylijczycy, Portugalczycy, Senegalczyk, Francuz czy Japończyk.

Niebiescy nic sobie nie robili z międzynarodowej mieszanki, która stała po przeciwnej stronie boiska. Do zdecydowanie lepszych okazji pod bramką rywala dochodził Ruch. Groźnie uderzali Mariusz Stępiński i Marek Zieńczuk. Gol powinien też wpaść po dobrze rozegranym rzucie rożnym, gdy groźnie główkował Mateusz Cichocki. Mocno uderzona piłka poszybowała jednak tuż nad poprzeczką.

"Czarne diabły", bo taki przydomek nosi rumuński zespół, dobrze operowały piłką, ale pod bramką Putnocky'ego brakowało im jakości i zdecydowania.

Dla Ruchu był to szósty sparing w czasie zimowych zgrupowań. Zespół niebieskich jest wciąż niepokonany. Co więcej, na Cyprze niebiescy nie stracili jeszcze bramki!

Ruch Chorzów - Astra Giurgiu 0:0

Ruch: (I połowa) Putnocky - Konczkowski, Grodzicki, Cichocki, Koj - Mazek (29. Podgórski), Surma, Iwański, Lipski, Zieńczuk - Stępiński; (II połowa) Putnocky (67. Lech) - Korczyński, Trojak, Cichocki, Oleksy - Podgórski, Hanzel, Lenartowski, Lipski (71. Bargiel), Moneta (79. Siedlik) - Setla (73. Efir).

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>

Zdjęcie Puma EVOSPEED 3.4 Nagolenniki (030596) Zdjęcie Puma NAGOLENNIK POWERCAT 3.12 r.L Zdjęcie Puma V-PRo 030205-02
Puma EVOSPEED 3.4 Nagolenni... Puma NAGOLENNIK POWERCAT 3.... Puma V-PRo 030205-02
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Który klub zdobędzie wiosną najmniej punktów?
Więcej o:
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]
 
Komentarze (4)
Ruch Chorzów wciąż niepokonany. Lider rumuńskiej ekstraklasy w cieniu niebieskich
Zaloguj się
  • gebels86

    Oceniono 3 razy 3

    Nagłówek jak by Ruch ich rozdu pil a tu lipa
    Ogerni sie Wojtek
    Ja don mosz recht Ruch straci brama ale tez wdupcy wom

  • faithers

    Oceniono 9 razy -5

    0:0 w cieniu buahaha

  • xxxxxdonjuanxxxxx

    Oceniono 11 razy -7

    Stracą bramki w Zabrzu... hehe

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX