Sport.pl

Ruch Chorzów. Maciej Iwański walczył jesienią nie tylko z rywalami. "Nawet tabletka nie pomagała"

Maciej Iwański, należy do grona najbardziej doświadczonych piłkarzy Ruchu Chorzów. Piłkarz jest dobrej myśli przed startem rundy rewanżowej. - Ta drużyna cały czas robi postęp - podkreśla.
Ekskluzywne materiały i ciekawostki o Ruchu Chorzów na Facebooku >>

Maciej Iwański dołączył do zespołu z Cichej latem minionego roku. Początkowo wydawało się, że będzie ważnym ogniwem drugiej linii, ale szybko stracił miejsce w składzie na rzecz Patryka Lipskiego.

Pod koniec roku grał jednak regularnie, a pomógł mu w tym również uraz Macieja Urbańczyka. Mało kto jednak wie, że wtedy i sam Iwański zmagał się z bólem.

- To był przede wszystkim problem z kręgosłupem. Czasami ból był tak mocny, że nawet tabletka nie pomagała. Nie opuszczałem treningów, ale nieraz nie byłem w pełni gotowy do zajęć. W tym momencie, odpukać, nie zjadłem ani jednej tabletki przeciwbólowej, a przez pół roku brałem ich jednak bardzo dużo - wspomina zawodnik.

Iwański potwierdza, że trening w Ruchu jest "specyficzny". - Trochę się różni, od innych drużyn. Jest większy nacisk na siłę. Wiem teraz, że tego mi brakowało w poprzednim klubie [Podbeskidziu - przyp.red.] i cieszę się, że teraz nie mam żadnych dolegliwości, które miałem przez pierwsze trzy miesiące przy Cichej - uważa.

Do pierwszego meczu w rundzie wiosennej - spotkania z Zagłębiem Lubin - zostało już tylko dziesięć dni. Niebiescy będą w najbliższych miesiącach bronić miejsca w czołowej ósemce. - Jak przyszedłem do Ruchu i zobaczyłem jak mniej więcej się tutaj trenuje, i jacy zawodnicy w Ruchu grają, to od razu się narzuciło mi się coś takiego, że są to dużo lepiej wyszkoleni piłkarze, niż w moim poprzednim klubie. Teraz ci zawodnicy są o pół roku bardziej doświadczeni i o pół roku bardziej ograni. Mówię w szczególności o tych młodych. Ta drużyna cały czas robi postęp. Wiadomo, że z młodymi chłopakami jest tak, że czasami przyjdzie super forma na pół roku, a później rok jej nie ma i też nie wiadomo dlaczego. Miejmy nadzieję, że w Ruchu tak nie będzie - podkreśla.



Więcej o:
Skomentuj:
Ruch Chorzów. Maciej Iwański walczył jesienią nie tylko z rywalami. "Nawet tabletka nie pomagała"
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX