Ruch Chorzów. Waldemar Fornalik: Nikt nie może czuć się pewniakiem

Ruch Chorzów jest gotowy do walki o obronę miejsce w mistrzowskiej ósemce Ekstraklasy. Trener Waldemar Fornalik uważa, że ma do dyspozycji zespół silniejszy, niż przed startem rozgrywek.
Na co stać w tym sezonie Ruch Chorzów? Podyskutuj na Facebooku >>

- Nie ma trenera w Polsce, który na pytanie o przygotowania do sezonu nie odpowie, że te były solidne. Tyle że właśnie taka jest prawda. Za nami dwa udane zgrupowania. Kamień, gdzie pracowaliśmy przede wszystkim nad motoryką, i Cypr, gdzie zespół zmierzył się z wymagającymi rywalami i szlifował taktykę. Sparingi pokazały, że zmierzamy w dobrym kierunku. Liga to jednak zupełnie inny poziom. Liga weryfikuje wszystko. Spójrzmy na tabelę. Nawet 15. i 16. zespół Ekstraklasy wciąż mają realne szanse na awans do górnej ósemki. To będzie trudna i wymagająca runda, a my przystąpimy do niej z dużymi nadziejami - mówi Waldemar Fornalik.

Niebiescy nie byli zimą przesadnie aktywni na rynku transferowym. Nowi to Łukasz Hanzel i Łukasz Moneta, którzy grali ostatnio w pierwszoligowych Wigrach Suwałki, oraz Przemysław Bargiel, utalentowany pomocnik z zespołu juniorów Ruchu.

- Nie powiem, że nie chcieliśmy pozyskać kolejnych graczy. Na jedną - dwie pozycje na pewno przydałyby się wzmocnienia. Tyle że wszyscy wiemy, jaka jest nasza sytuacja na rynku transferowym. Do Polski wrócił nasz były gracz, czyli Filip Starzyński. Wybrał Zagłębie Lubin i zapewne warunki, jakich my nie byliśmy mu w stanie zaproponować - zaznacza szkoleniowiec.

Przed startem sezonu pisaliśmy, że Ruch może wystawić solidną podstawową jedenastkę, ale z rezerwami jest już gorzej. Teraz - mimo małej aktywności na rynku transferowym - Ruch znacznie zyskał na jakości.

- Na taki stan rzeczy pracujemy podczas każdego treningu. Piłkarze się rozwijają. Zgadzam się z tym, że Ruch jest teraz silniejszy niż przed startem rozgrywek. Nowi też na pewno dodadzą drużynie jakości.

Praktycznie na każdej pozycji trwa rywalizacja o miejsce w składzie. Nawet Mariusz Stępiński nie może czuć się stuprocentowym pewniakiem. Zawodnicy muszą pracować na swoją pozycję podczas każdego treningu i meczu - podkreśla szkoleniowiec.

Zimą szczególnie głośno było o młodym Bargielu. Niespełna 16-letni pomocnik uchodzi za wielki talent. Bargiel pojechał z drużyną na zgrupowanie na Cypr i nie zawodził też w sparingach.

- Czy zadebiutuje wiosną w Ekstraklasie? Nie odpowiem na to pytanie. Życie pisze różne scenariusze. To młody, ale rozsądny chłopak, który ma też wsparcie mądrych rodziców. Wierzę, że ta medialna otoczka mu nie zaszkodzi. W przeszłości zdarzali się już bowiem gracze, z których za szybko robiono wielkie talenty - przypomina Fornalik.

Ruch zaczyna rundę piątkowym meczem z Zagłębiem Lubin. Czy w sparingach niebiescy grali już piłkę na miarę pokonania tego rywala? - Mieliśmy bardzo wymagający zestaw zimowych sparingpartnerów. Jeden z najmocniejszych w ostatnich latach. W którym zaprezentowaliśmy się najlepiej? Nasza gra wyglądała bardzo solidnie do momentu straty gola w spotkaniu z Dinamem Bukareszt (0:1) - podkreśla szkoleniowiec.