Sport.pl

Ruch Chorzów. Sędzia pomógł rozmontować defensywę. "Trochę pech"

Ruch Chorzów stracił pierwsze bramki w rundzie wiosennej, co kosztowało go porażkę w meczu z Legią Warszawa.

Stwórz własną drużynę i Wygraj Ligę!



Niebiescy byli niepokonani od grudniowego spotkania z Jagiellonią Białystok (0:4). To był również ostatni mecz, w którym Ruch stracił bramkę. W Warszawie zespół z Chorzowa pomógł rozmontować sędzia, który nie zauważył, że przy pierwszej bramce dla Legi na pozycji spalonej był Nemanja Nikolić. - Trochę pech. Po przerwie wyszliśmy z nastawieniem, żeby spróbować coś strzelić. Niestety, dostaliśmy dość szybko drugiego gola. Jednak do ostatniego gwizdka nie poddawaliśmy się i staraliśmy się strzelić honorową bramkę. Na pewno zostawiliśmy na boisku sporo zdrowia, ale wynik nie jest po naszej stronie. Sama walka nie zapewnia punktów. Wracamy mocno poobijani, bo sędzia dopuścił do momentami brutalnej gry w pierwszej połowie. Niestety my się temu nie przeciwstawiliśmy - mówił Maciej Iwański, pomocnik Ruchu.

Szansa na kolejne punkty już w środę, gdy do Chorzowa przyjedzie Cracovia. - Musimy się skoncentrować przede wszystkim na regeneracji. W Warszawie boisko było trudne. Momentami nogi się rozjeżdżały na grząskiej murawie. To kosztowało więcej sił. Jesteśmy dobrze przygotowani do sezonu, więc myślę, że spokojnie będziemy gotowi na środę - dodał.



Więcej o:
Komentarze (5)
Ruch Chorzów. Sędzia pomógł rozmontować defensywę. "Trochę pech"
Zaloguj się
  • xxxxxdonjuanxxxxx

    Oceniono 20 razy 2

    zasłużone baty, teraz sędzia się pomylił na niekorzyść ruchu, a z Korona było odwrotnie, bywa, ale jak się oddaje JEDEN celny strzał na bramkę...hahahaha...bez komentarza....ruch musi się dobrze spiąć bo za plecami ma już mocny peleton....hehehe

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX