Sport.pl

Ruch Chorzów. Ogon coraz bliżej. Kapitan ma jedną myśl

Ruch Chorzów rozegrał przeciwko Cracovii dobre spotkanie, ale na koniec został z niczym. - Za nami jest spory ogon zespołów, które bardzo chciałby się znaleźć w górnej ósemce i depczą nam po piętach - przyznaje Rafał Grodzicki, kapitan niebieskich.

Zostań Prezesem i zbuduj Własną Drużynę!



Niebiescy mają czego żałować. Spotkanie mogli rozstrzygnąć w pierwszej połowie, gdy strzelili dwa gole, a mogli zdobyć ich nawet pięć. Znakomite okazja zmarnował wtedy Mariusz Stępiński. W słupek trafił Marek Zieńczuk.

- Niewykorzystane sytuacje się mszczą... To porzekadło idealnie opisuje to, co działo się na boisku - przyznaje Rafał Grodzicki, kapitan niebieskich. - Można szukać plusów, ale dla nas ważne są punkty, a nie to, czy graliśmy fajnie, czy stwarzaliśmy sytuacje. Za nami jest spory ogon zespołów, które bardzo chciałby się znaleźć w górnej ósemce i depczą nam po piętach. Trzeba wygrywać, żeby odskoczyć - podkreśla.

Ligowe starcia z Legią i Cracovią dzieliły zaledwie dwa dni treningowe. Teraz przed chorzowianami kilka dni na odpoczynek i przygotowania do poniedziałkowego, wyjazdowego spotkania w Szczecinie. - Nie czuliśmy zmęczenia, zresztą było to chyba widać na boisku. Jesteśmy zawodowymi piłkarzami i gra co trzy dni nie jest problemem. Po to trenujemy, żeby grać. Teraz jedziemy do Szczecina z jedną myślą - zdobyć tam komplet punktów - kończy Grodzicki.



Więcej o: