Ruch Chorzów postawił wiosną na kino akcji. Pędziwiatr na Lecha?

- W sobotę zapowiada się kolejne rodeo, bo aktualny mistrz Polski jest naszym bezpośrednim sąsiadem w tabeli, więc jest się o co bić - pisze Wojciech Kuczok w felietonie przed meczem z Lechem Poznań.

Stwórz własną drużynę i Wygraj Ligę!



Kuczok - pisarz, scenarzysta, dramaturg i kibic Ruch - uważa, że niebiescy grają wiosną radosny i otwarty futbol. - (...) uprawiają ostatnio kino akcji z dbałością o dynamiczną dramaturgię, punkty zwrotne i suspens, w dodatku nie sposób przewidzieć, jak się skończy kolejny odcinek serialu z ich udziałem. Mecz z Pogonią był lustrzanym odbiciem tego z Cracovią: z Pasami przegraliśmy w ciągu pięciu minut, choć w pierwszej połowie dominacja Ruchu była totalna, a bramka rywali do teraz się trzęsie po strzałach w słupek i poprzeczkę. W Szczecinie wygraliśmy, choć do przerwy Pogoń była wyraźnie lepsza i tylko refleksowi Matusza Putnockiego zawdzięczaliśmy zaledwie jednobramkową stratę. Ruch gra na wiosnę futbol radosny i otwarty, co imponuje, biorąc pod uwagę fakt, że gramy prawie wyłącznie z drużynami czołówki. W sobotę zapowiada się kolejne rodeo, bo aktualny mistrz Polski jest naszym bezpośrednim sąsiadem w tabeli, więc jest się o co bić. Bardzo ciekawie pokazał się w Szczecinie na lewym skrzydle Łukasz Moneta, kolejny młody pędziwiatr w kadrze Ruchu - mam nadzieję, że z Lechem zagra od początku i będzie siał popłoch w obronie Lechitów - podkreśla.