Ruch Chorzów - Lech Poznań 1:3. "Rywal przeciwstawił nam mądrość i dużą jakość" [ZDANIEM TRENERÓW]

Piękne gole Lecha Poznań przesądziły o wyniku meczu z Ruchem Chorzów. - Chcieliśmy szukać szans w grze z kontry i można powiedzieć, że to nam się udało - mówił Jan Urban, szkoleniowiec mistrza Polski.
Ruch Chorzów zagra w grupie mistrzowskiej? Podyskutuj na Facebooku >>

- Trochę obawialiśmy się tego spotkania, bo Ruch gra dobrze w piłkę. To nie przypadek, że przed tym meczem obie drużyny miały po 37 punktów. To była walka o ósemkę. Nie chcieliśmy grać wysokim pressingiem. Chcieliśmy oddać inicjatywę Ruchowi. Chcieliśmy szukać naszych szans w grze z kontry i można powiedzieć, że to nam się udało. Nie chcieliśmy też stracić zbyt wiele sił przed wtorkowym meczem z Zagłębiem Sosnowiec w Pucharze Polski, ale to nam się już nie udało, bo Ruch zmusił nas do dużego wysiłku - podkreślał Jan Urban, trener Lecha.

- Potwierdziło się to, co się mówi, czyli że spotkania z udziałem Ruchu są ciekawe. Z pełną odpowiedzialnością mówię, że nie zagraliśmy złego meczu. Lech przeciwstawił nam mądrość i dużą jakość. Pierwsza bramka - "stadiony świata", trudno się przed taką obronić. Po pierwszej połowie mógł być jednak remis, bo były też kontrowersje. Chociażby możliwy faul w polu karnym na Martinie Konczkowskim. Mogę mieć pretensje od druga bramkę. Mogliśmy się przed nią obronić. Potem gol kontaktowy, kolejna sytuacja Mariusza Stępińskiego. Niestety się poślizgnął, a w odpowiedzi Lech zdobył kolejnego, pięknego gola. Wciąż jednak jesteśmy w ósemce i wciąż wszystko jest w naszych rękach - ocenił Waldemar Fornalik, trener Ruchu.

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>

Który klub zdobędzie wiosną najmniej punktów?