Ruch Chorzów. Paweł Oleksy: Lech Poznań był bezwzględny

- Znowu gramy u siebie ładnie i przegrywamy. Potrzebujemy jeszcze paru punktów do zapewnienia sobie miejsca w ósemce. Chcemy to zrobić jak najszybciej - mówił po meczu z Lechem Poznań Paweł Oleksy, obrońca Ruchu Chorzów.
ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwujesz? >>

- Długimi fragmentami prowadziliśmy grę, dążyliśmy do zdobycia bramki. Lech w pierwszej połowie przetrwał okres naszej przewagi. Nam nie udało się strzelić, a rywale trafili "do szatni". To ułożyło trochę spotkanie poznaniakom - ocenił Oleksy. - Trudno coś o tej straconej bramce powiedzieć. Nie był to jakiś indywidualny błąd czy brak krycia. Ładne uderzenie z dystansu [Gajosa - przyp.red.], takie strzały się zdarzają. Znowu gramy u siebie ładnie i przegrywamy. Potrzebujemy jeszcze paru punktów do zapewnienia sobie miejsca w ósemce. Chcemy je zdobyć jak najszybciej - podkreślał Oleksy.

- Zabrakło skuteczności, może momentami także dokładności. Lech był dla nas bezwzględny. Przyjechał mistrz Polski, a to my prowadziliśmy grę. To możemy zaliczyć na plus, Cały czas staramy się robić swoje i myślę, że to przyniesie efekty - dodał.