Sport.pl

Ruch Chorzów. Patryk Lipski: Czas się odwdzięczyć kibicom

- Musimy z Cichej znowu zrobić twierdzę - mówi przed niedzielnym meczem z Wisłą Kraków Patryk Lipski, pomocnik Ruchu Chorzów.
Na co stać w tym sezonie Ruch Chorzów? Podyskutuj na Facebooku >>

W tym roku niebiescy jeszcze w Chorzowie nie wygrali. Tych punktów brakuje, żeby cieszyć się już dziś pewnym miejscem w mistrzowskiej ósemce. Na szczęście nic straconego, jeżeli niebiescy ograją w niedzielę Wisłę Kraków, to walka o medale i tak stanie się faktem.

- Meczem z Wisłą musimy sobie zapewnić miejsce w mistrzowskiej ósemce, żeby w ostatniej kolejce nie grać w Gdańsku o być albo nie być. Chcemy tam pojechać ze spokojną głową. Mamy świetną okazję, żeby na swoim boisku, przy pełnych trybunach, przypieczętować pierwszą ósemkę. Z taką myślą wyjdziemy na boisko. Niestety, w tym roku nie udało nam się jeszcze wygrać na Cichej, choć zagraliśmy tutaj kilka naprawdę dobrych meczów. Najwyższy czas zadowolić siebie i kibiców - mówi Lipski

Bilety na niedzielny mecz sprzedają się bardzo dobrze. Klub informuje, że zostało już tylko tysiąc wejściówek, które można kupić przez Internet. - Zawsze się cieszymy, kiedy nasze mecze ogląda komplet widzów. Wiadomo, że trybuny zawsze nas niosą dopingiem do jeszcze lepszej gry. Cieszymy się, że będzie pełny stadion. Musimy odwdzięczyć się za to kibicom i po prostu wygrać - kończy pomocnik zespołu z Cichej.

Więcej o: