Sport.pl

Ruch Chorzów. Legia Warszawa w sam raz na przełamanie. "Walka o pełną pulę"

Ruch Chorzów cztery w tym roku starał się wygrać ligowy mecz na Cichej i za każdym razem jednak oddawał punkty rywalowi. Czy przełamanie nastąpi we wtorek, gdy do Chorzowa przyjedzie Legia Warszawa?
Facebook? » | A może Twitter? »


Legia walczy o mistrzostwo Polski, a Ruch wciąż ma szansę na miejsce na podium i grę w eliminacjach Ligi Europy. - Legia jest liderem, a to powoduje, że w tym meczu musimy być bardzo skoncentrowani, a poza tym od dawno nie możemy wygrać na Cichej. Przywoziliśmy punkty chociażby ze Szczecina czy Zabrza, a na własnym stadionie nie potrafimy nawet zremisować. Ostatnio zanotowaliśmy trzy porażki z rzędu na własnym terenie. Dlatego mecz z Legią jest dla nas bardzo istotny. W rundzie finałowej powstała taka mini- liga. Teraz, po podziale, nie ma czasu, żeby remisować, jest tylko siedem spotkań. Dlatego każdy mecz jest niezwykle ważny. Jestem przekonany, że Legia, podobnie jak my, podejdzie do tego starcia z nastawieniem na walkę o pełną pulę - podkreśla Łukasz Surma, pomocnik Ruchu i były gracz warszawskiego klubu.

Liga nabiera teraz tempa. W ciągu miesiąca drużyny rozegrają po siedem spotkań. Niebiescy w ciągu trwającego tygodnia trzy razy powalczą o punkty. Czasu na treningi nie ma więc zbyt wiele. - Oczywiście, że mecz to jest ekstremalny wysiłek i nie można go porównywać z treningiem. Czasem trafia się w rozgrywkach dwutygodniowa przerwa, podczas której piłkarze myślą, że odpoczną i potrenują, a na mecz za dwa tygodnie będą w optymalnej dyspozycji. Nie zawsze tak jest, bo często się zdarza, że po takiej przerwie dyspozycja na to pierwsze spotkanie jest słaba. Często zdarzało się to mnie i drużynom, w których grałem. Mamy mecze co trzy dni, ale nie jest to powód do narzekań. Nie tylko my tak gramy, bo Legia ma dokładnie taki sam cykl. Wszystko się wyrównuje i jest w jak najlepszym porządku. Graliśmy w Szczecinie w piątek, a teraz gramy we wtorek, więc myślę, że czasu na odpoczynek jest wystarczająco. Tym bardziej, że tak jak wspominałem, czasem dłuższa przerwa ma gorszy wpływ na dyspozycję - wyjaśnia Surma.

Więcej o:
Komentarze (9)
Ruch Chorzów. Legia Warszawa w sam raz na przełamanie. "Walka o pełną pulę"
Zaloguj się
  • faithers

    Oceniono 6 razy 2

    smrody zas sie spuszczaja a bedzie jak ostatnio sromotny wp...rdol

  • xxxxxdonjuanxxxxx

    Oceniono 6 razy 2

    już pisałem, że smrody się "przełamią" ale opłatkiem w grudniu...hehehe

  • xxxxxdonjuanxxxxx

    Oceniono 3 razy 1

    Madej, Korzym i Golański przesunięci do rezerw.....myślę, że wkrótce "polecą":)))

  • zibi700

    Oceniono 3 razy 1

    szczewa z szachtara , którzy lecą do 1 ligi mają najwięcej do gadania buehehehe
    ile razy wygraliście w tym roku ? hahahahaha

  • gebels86

    Oceniono 5 razy 1

    A szczewa w 1 lidze hahaha

  • faithers

    Oceniono 1 raz -1

    Gdzie wasze 18 banie 4 liga smrody brak licencji buahaha

  • Tomasz Jaworski

    Oceniono 7 razy -1

    W szczewach już kasę z obligacji rozwalili. Miasto się sypie, wypłaty obcinają nauczycielom, szkołom, przedszkolom, drogi się sypią, a oni darmozjadom co spadają dopłacają
    Kolejna reanimacja trupa bankruta. Jak pisze powinni rekreacyjnie występować w lidze okręgowej. Tam długi dalej rosną, ciulają inne mniejsze kluby bo ponoć prezes nie był prezesem, a do tego trener nie był trenerem tylko dyr. spor. buahahaha. Gdyby nie komuna to by byli na poziomie Gwarka z całym szacunkiem do tego klubu. Tfuuu
    Jak to dobrze ze podupcony klub wystąpi na zapleczu bez powrotu. To na razie nam wystarczy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX