Sport.pl

Ruch Chorzów. Przemysław Bargiel, czyli dzieciak w lidze. "Tylko nie zagotować głowy"

Przemysław Bargiel, supertalent z Ruchu Chorzów, rozpoczyna naukę w ekstraklasie. To pierwszy zawodnik urodzony w 2000 roku, który wystąpił w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Jesteś kibicem z Górnego Śląska? Dołącz do nas na Fejsie! >>

Bargiel pojawił się na boisku w 72. minucie meczu z Cracovią (0:1) zmieniając Tomasza Podgórskiego. - Oczywiście wynik meczu mnie nie zadowala, ale z debiutu jestem ogromnie zadowolony. Po zimowej prezentacji drużyny postawiłem sobie cel, żeby zagrać jeszcze w tym sezonie w ekstraklasie i wszystko idzie w dobrym kierunku. Muszę jednak dalej ciężko pracować i utrzymać formę, żeby moja przygoda nie zakończyła się tylko na tym debiucie - zaznaczył Bargiel.

Jakie kolejne cele stawia przed sobą nastolatek? - Teraz chciałbym, żeby tych minut w pierwszym zespole było coraz więcej, a w przyszłości nawet wyjść w pierwszej jedenastce - podkreśla pomocnik chorzowian, który uważa, że do wygranej z Cracovią zabrakło skuteczności i konkretnego wykończenia. - Dobrze rozgrywaliśmy piłkę, ale nie potrafiliśmy jej wbić do bramki - mówił najmłodszy zawodnik w ekstraklasie.

Kolejny mecz podopieczni trenera Waldemara Fornalika zagrają na wyjeździe z Lechią. - W każdym meczu trzeba walczyć o pełną pulę. Musimy ciężko przepracować najbliższy tydzień i przełożyć to później na mecz. Bardzo chciałby zagrać w Gdańsku, ale to nie do mnie należy decyzja. Teraz będę pracował jeszcze ciężej, żeby załapać się znowu do osiemnastki meczowej. Na pewno nie może mi się teraz zagotować głowa. Muszę ochłonąć i przemyśleć ten mecz. Co zrobiłem dobrze, a co źle. Zobaczymy, jak trener oceni mój występ - dodał wychowanek Ruchu.

Waldemar Fornalik bardzo pozytywnie ocenił występ młokosa. - Potwierdził to, o czym się mówi od dawna. Jest bardzo utalentowanym zawodnikiem, zagrał te kilkanaście minut bez kompleksów, z czego jestem bardzo zadowolony, bo moment na wejście nie był łatwy, przegrywaliśmy. Do tego debiutu przygotowywany był już od stycznia, wykonał wiele indywidualnych zajęć, sporo pracował z trenerem przygotowania fizycznego, bo to jest jeszcze bardzo młody organizm, który potrzebuje ciągłego wzmacniania się - mówił szkoleniowiec Ruchu.

"Bargiel to najmłodszy zawodnik, który wystąpił w meczu ekstraklasy od 1992 roku, czyli debiutu Mariusza Kukiełki w barwach Siarki Tarnobrzeg (15 lat i 333 dni). To także trzeci najmłodszy piłkarz, który reprezentował niebieskich w najwyższej klasie rozgrywkowej. W dniu debiutu młodsi byli tylko Krzysztof Kajrys i Gerard Wodarz" - przypomina chorzowski klub.

ŚLĄSK.SPORT.PL ćwierka na Twitterze. Obserwujesz? >>

Więcej o: