Prezydent Andrzej Kotala: Wiele rzeczy mnie w Ruchu Chorzów zaskakuje

Ruch Chorzów może zostać ukarany ujemnymi punktami. Sprawą podwójnych umów piłkarzy niebieskich zajmie się we wtorek Komisja Licencyjna PZPN. Całą sytuacją jest mocno zaniepokojony Andrzej Kotala, prezydent Chorzowa.
Komisja Licencyjna Polskiego Związku Piłki Nożnej zajmie się we wtorek sprawą podwójnych umów piłkarzy Ruchu Chorzów. Komisja wezwała klub do przedstawiania swojego stanowiska w związku ze skargą, jaką złożył Bartłomiej Babiarz, były piłkarz Ruchu. Do Warszawy pojadą i przedstawią stanowisko Ruchu Mirosław Mosór i Rafał Byrczek, członkowie klubowego zarządu. "Deklarujemy pełną współpracę w jak najszybszym wyjaśnieniu tej sytuacji i rozwianiu wszelkich wątpliwości. Zwracamy się z prośbą, aby do czasu rozstrzygnięcia sprawy powstrzymać się od ferowania wyroków i jednostronnego przedstawiania zaistniałej sytuacji" - oświadcza Ruch.

Całą sytuacją jest mocno zaniepokojony Andrzej Kotala, prezydent Chorzowa. Miasto poratowało klub 18 milionami złotych pożyczki, ale może je - w świetle ostatnich informacji - wymówić. Decyzja zapadnie 22 grudnia podczas posiedzenia Rady Miasta. "Jesteśmy zaskoczeni doniesieniami medialnymi dotyczącymi finansów fundacji Ruch Chorzów. Miasto wstrzymuje się z komentarzem do czasu wydania oficjalnego stanowiska Komisji Licencyjnej" - komentują na razie władze miasta.

Wojciech Todur: Zaskakuje pana, że Ruch Chorzów - co by nie mówić spółka giełdowa - ma tyle ukrytych kosztów i długów?

Andrzej Kotala, prezydent Chorzowa: Wiele rzeczy mnie w Ruchu zaskakuje. Nie tylko finanse, ale i sposób, w jaki był zarządzany ten klub. Obecny zarząd, a także Aleksander Kurczyk starają się to naprawić. Oddalić widmo upadłości klubu.

Odsuwając w czasie spłatę pożyczek, miasto także wpisało się w ten scenariusz. Ustawiliśmy się na końcu kolejki. Możemy poczekać. Niech klub w tym czasie spłaci innych. Mamy nadzieję, że w ciągu dwóch, trzech lat nastąpi realna naprawa klubowych finansów.

Wejście na giełdowy rynek NewConnect miało sprawić, że Ruch stanie się w pełni transparentnym klubem. Tymczasem teraz mówi się o wyjściu z giełdy

- Myślę, że to dobre rozwiązanie. Szczególnie gdy patrzy się na giełdę poprzez pryzmat akcji, jakimi dysponuje Ruch. Ich liczba jest tak niewielka, że bardzo łatwo manipulować ich kursem.

Przez to wartość akcji nie odpowiada realiom, jest sztuczna. Wyprowadzając Ruch z giełdy, tak naprawdę w końcu się dowiemy, kto te akcje posiada, czy tak naprawdę są opłacone. Wtedy trzeba będzie się ujawnić z imienia i nazwiska. To proces, który według moich informacji potrwa od trzech do sześciu miesięcy.

Mimo wszystkich złych informacji miasto zdecydowało się na prolongatę spłaty miejskiej pożyczki.

W dniu, w którym Ruch miał uregulować spłatę pierwszej transzy pożyczki - a tego, jak wiadomo, nie zrobił - do klubu zostało wysłane wezwanie do zapłaty. Odpowiedź była zasadna i logiczna. Ruch nie miał takich środków i poprosił o prolongatę spłaty zadłużenia.

Miasto - chcąc pomóc - postawiło nowe warunki dotyczące spłaty miejskiej pożyczki. Chcieliśmy solidnego zabezpieczenia. Uznaliśmy, że takim będzie hipoteka jednej z nieruchomości należącej do udziałowca Ruchu [Aleksandra Kurczyka, przewodniczącego rady nadzorczej spółki]. To właśnie na tym tle doszło do największych tarć, ale ostatecznie każda ze stron zaakceptowała warunki miasta.

Zgodziliśmy się na prolongatę spłaty pierwszej transzy pożyczki do dnia 31 lipca 2017 roku. Ruch zyskał dzięki temu czas, głębszy oddech na ustabilizowanie swoich finansów.

Liczymy, że z czasem do klubu wróci sponsor [Węglokoks], który wycofał się ostatnio z finansowania Ruchu. To także przyczyniło się do utraty płynności finansowej. Kolejnym warunkiem niezbędnym do tego, żeby Ruch naprawił swoje finanse, jest zachowanie miejsca w ekstraklasie. Otrzymanie licencji na dalszą grę w lidze.

Mam poczucie, że miasto zrobiło, co mogło, żeby pomóc klubowi, a nasze środki - pieniądze, jakimi wsparliśmy klub - są dobrze zabezpieczone. Należy jednak pamiętać o tym, że na razie mówimy o wstępnym porozumieniu, które muszą zaakceptować rady nadzorcze Ruchu Chorzów oraz Centrum Przedsiębiorczości [miejska spółka, która pożyczyła pieniądze Ruchowi].

Stosowną uchwałę muszą też podjąć chorzowscy radni, warunki umowy mają bowiem wpływ na zapisy uchwały budżetowej. Wszystko rozstrzygnie się 22 grudnia podczas sesji Rady Miasta.

Dlaczego klubowy znak, czyli słynna "R-ka" nie może być zabezpieczeniem pożyczki?

- Naszym zdaniem "R-ka" została już wcześniej zastawiona pod inne bankowe kredyty, więc nie może być tym samym zabezpieczeniem kolejnej pożyczki. Według nas - cokolwiek by mówili przedstawiciele klubu - sytuacja klubowego znaku jest wątpliwa.

W tej sytuacji poprosiliśmy o inne zabezpieczenie. To hipoteka należąca do spółki AMG Silesia. Konkretnie budynek, w którym znajduje się klinika Urovita. Wartość hipoteki to około 6 milionów złotych. Wystarczająco dużo, żeby zapewnić zabezpieczenie pożyczki wynikające nie tylko z pierwotnego, ale i kolejnego porozumienia.

Czy nie obawia się pan, że pomoc miasta pójdzie na marne, gdy okaże się jednak, że długów, problemów jest zbyt wiele albo Ruch nie obroni miejsca w ekstraklasie?

- Na początku tego roku, gdy Ruch zwrócił się do miasta o pomoc, nikt nie przypuszczał, że wyniki sportowe w kolejnych miesiącach będą aż tak słabe. Inna była też sytuacja wokół. Kibice chcieli ratować klub za wszelką cenę. Wywierali wręcz na miasto presję. Teraz sytuacja jest inna - coraz częściej słyszę głosy, że może nie warto było się angażować, że może lepiej byłoby zacząć budować klub na zdrowych zasadach, od zera.

Pożyczka została jednak udzielona, a my wierzymy, że Ruch sobie z problemami poradzi i stanie na nogi. Inaczej nasze zaangażowanie nie miałoby sensu.

Ruch zmaga się z problemami, nie mając prezesa. Uważa pan, że to stan przejściowy czy choroba na lata?

- To okres przejściowy. Uważam, że jest jeszcze parę osób, które znają się na zarządzaniu i będą chciały podjąć się takiego wyzwania. Powinno się tak stać, o ile wcześniej na stanowisko prezesa nie wróci Aleksander Kurczyk. Sytuacja Ruchu jest trudna, ale moim zdaniem sprawni menedżerowie radzili sobie już nie z takimi problemami. Generalnie uważam, że w klubie brakuje fachowców.

Finanse to jedno, ale równie ważny jest wynik sportowy. Możemy Ruchowi pożyczyć pieniądze, ale na przebieg rywalizacji w lidze wpływu już nie mamy. Naprawdę trudno przewidzieć, co się stanie.

Kto się spodziewał rok temu, że w lidze spadnie Górnik Zabrze? Możliwe są jeszcze zwroty akcji.

Sytuację Ruchu mógłby odmienić nowy właściciel. W przeszłości spotykał pan na swojej drodze osoby zainteresowane sponsoringiem klubu, czy teraz też się takie zdarzają?

- Jeśli mam być szczery, to wiele osób deklaruje swoją pomoc, ale uzależnia ją od zmian personalnych w Ruchu. Mam wrażenie, że Aleksander Kurczyk również to rozumie. Ruch musi pozyskać sponsorów. To nie muszą być wielkie korporacje. Na początek mogą to być mniejsze firmy, których współpraca również może dać klubowi płynność finansową. To właśnie takich sponsorów trzeba pozyskać na początek, o nich zadbać.

Zobacz także
  • Mirosław Mosór bronił Ruchu Chorzów przed Komisją Licencyjną Ruch Chorzów złoży wyjaśnienia przed Komisją Licencyjną. "Wstrzymajcie się z wyrokami"
  • Kibice Ruchu Chorzów - manifestacja z 2012 roku. Kibice tracą wiarę w ten Ruch Chorzów [KOMENTARZ]
  • Stadion Ruchu Chorzów Ekstraklasa. Ruch Chorzów przez lata zatajał długi przed PZPN?
Komentarze (22)
Prezydent Andrzej Kotala: Wiele rzeczy mnie w Ruchu Chorzów zaskakuje
Zaloguj się
  • sk64

    Oceniono 9 razy 7

    ...prosze jak sie smRodlawce padaczkuja ha ha....teraz mecz przyjazni z Wisla.....Wesolo mi, wszyscy w kolo placza

  • mazigks

    Oceniono 8 razy 6

    Teraz tylko czekać na spektakularną akcję ABW w um Chorzów i ruchu. A pożyczki nie będzie bo Kurczyk nie jest głupi i nieruchomości pod trupa nie da. A myślałem , że Kotala jest mądrzejszy i nie da się wmanewrować w ten patologiczny klub i ludzi nim zarządzających. Zdecydował się na pozamiatanie smrodu pod dywan a tu ci niespodzianka z PZPN. Teraz to już będzie ratował swoje 4 litery a jeszcze będzie się musiał wytłumaczyć z straconych 18 mln przed mieszkańcami. Takie oto błyskotliwe kariery polityczne

  • lentner

    Oceniono 8 razy 6

    Poczytajcie sobie artykuł na Sporcie Śląskim. Rzeczywiście, wielka radość u kibiców przeciwnych drużyn na Śląsku, jak się im noga poslśliźnie...
    A za chwilę, podobnie jest u nas...
    Żenada...

  • marxes

    Oceniono 7 razy 5

    Tylko puste łby od lat wierne i płacące na ten burdel pełen złodziei, oszustów, kapusiów i sprzedawców meczów mogą jeszcze się zdziwić tym co tam się od zarania dziejów wyprawiało. Komuna tylko ten syf uporządkowała by wyglądało bardziej legalnie i banda rządzących matołów kontynuuje nieudolnie role swoich poprzedników chcąc zagarnąć coś dla swoich interesów. A wy dalej cieszcie się i chwalcie komu kibicujecie i w co wierzycie, pomijając oszustwa, krętactwa i handlowanie. Przyklaskiwać tylko, że ciągle można na takich kretynach robić pieniądze :D

  • sylwesterreaktywacja

    Oceniono 9 razy 5

    Przygotowany na upadek bylem od dawna,nawet w sercu jest oprocz duzego bola i smutku troche radosci hmm najbardziej mi zal stadionu i wpompowania publicznej kasy w tych kolesi hmm to jest wina Kotali i mam nadzieje ze odpowie za to karnie hmm bo co do geszefciarzy to zaraz znikna i tyle bedzie ich widac...a Ruch bez stadionu w 4 lidze,

  • lentner

    Oceniono 6 razy 4

    Tak, tak domin. Każdy post kończ dalej tym twoim,, hehe ".Naprawdę sytuacja jest b.wesoła... ?? Żałosne...

  • malepifko

    Oceniono 6 razy 4

    www.wideo.przegladsportowy.pl/wideo,misja-futbol-mateusz-borek-o-sytuacji-w-ruchu-chorzow,wideo,743009,1,1060.html

  • sylwesterreaktywacja

    Oceniono 11 razy 3

    Poczekaj Andrzej,prokuratura sie za ciebie wezmie hmm obecnie masz zabezpieczenie na 3 mln,bo te ostatnie smieszne porozumienie juz niektualne po tym ostatnim trupie z szafy hmm to pewne ze czeka nas 4 liga,nowy klub,ale miasto utopilo pieniadze i ktos za to musi odpowiedziec hmm tak sie konczy robienie interesow z ludzmi pokroju smagorowicza

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

LOTTO Ekstraklasa 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Lechia Gdańsk 32 63 49-30 18 9 5
2 Legia Warszawa 32 63 49-32 19 6 7
3 Piast Gliwice 32 59 50-31 17 8 7
4 Jagiellonia Białystok 32 51 49-44 14 9 9
5 Cracovia Kraków 32 48 39-36 14 6 12
6 Zagłębie Lubin 32 47 50-42 14 5 13
7 Lech Poznań 32 47 45-43 14 5 13
8 Pogoń Szczecin 32 46 50-48 13 7 12
9 Korona Kielce 32 43 38-46 11 10 11
10 Wisła Kraków 32 42 58-53 12 6 14
11 Górnik Zabrze 32 37 39-50 9 10 13
12 Wisła Płock 32 36 45-52 9 9 14
13 Miedź Legnica 32 33 32-56 8 9 15
14 Arka Gdynia 32 32 41-45 7 11 14
15 Śląsk Wrocław 32 31 36-41 8 7 17
16 Zagłębie Sosnowiec 32 28 45-66 7 7 18

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa