Sport.pl

Mocarze z Turcji na drodze Jastrzębskiego Węgla. Postawili na niezwykłe trio

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla rozpoczynają we wtorek zmagania w Lidze Mistrzów. Ekipa trenera Lorenzo Bernardiego już na początek zmierzy się z zespołem, który uchodzi za murowanego faworyta grupy.
ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwujesz? >>

Śląski zespół będzie rywalizował w grupie F, gdzie ma za rywali turecki Halkbank Ankara, wicemistrza Austrii - Hypo Tirol Innsbruck oraz mistrza Rumunii - Tomis Constanta. Po losowaniu w Jastrzębiu można było usłyszeć "nie jest źle", więc tego się trzymamy. Największe emocje budzi starcie z zespołem z Turcji. Halkbank ma mocarstwowe plany. Klub z Ankary sięgnął przed sezonem po trzech znakomitych zawodników, którzy dotąd grali we włoskim Trentino.

Jastrzębski Węgiel mają sprowadzić do parteru brazylijski rozgrywający Raphael oraz fantastyczni przyjmujący: Bułgar Matej Kazijski oraz Kubańczyk Osmany Juantorena, którzy słyną z dynamicznych ataków i piekielnie mocnych zagrywek. To trio, grając razem, zdobyło dwa tytuły mistrza Włoch. Dwa razy triumfowali w Lidze Mistrzów i aż trzy razy w klubowych mistrzostwach świata.

Mała próbka umiejętności Bułgara



- Ze względu na to, że mamy za rywala Halkbank Ankara, grupa nie jest łatwa, szczególnie że zmierzymy się z turecką drużyną już na starcie rozgrywek. Liga Mistrzów to rozgrywki na najwyższym poziomie technicznym na świecie. Na razie musimy bardziej skoncentrować się na tym, w jakim miejscu my jesteśmy, a nie kogo mamy po przeciwnej stronie siatki - uważa Michał Łasko. Kapitan JW debiutuje w barwach śląskiego klubu w LM. W prestiżowych rozgrywkach grał już za to jako zawodnik Sisleya Treviso oraz Bre Banca Lannutti Cuneo.

Jastrzębski Węgiel zagra w europejskiej elicie po raz piąty. Najlepszy był sezon 2010/11, gdy drużyna trenera Lorenzo Bernardiego dotarła aż do Final Four LM, który odbył się we włoskim Bolzano. Ślązacy zakończyli wtedy rozgrywki na czwartym miejscu.

- Liga Mistrzów to najważniejsze rozgrywki w Europie. Jesteśmy dumni z faktu, że możemy w nich uczestniczyć. Czeka nas mecz z bardzo silną drużyną. Dwaj pozostali rywale może nie są łatwi, ale nieco wygodniejsi do grania - mówi Bernardi.

W Jastrzębskim Węglu też doszło latem do poważnych zmian w kadrze. To powoduje, że na starcie sezonu zespół nie jest tak zgrany, jak oczekuje sztab szkoleniowy. - W tym momencie musimy patrzeć na siebie i skoncentrować się na naszym treningu. Mieliśmy tylko dwa tygodnie na wspólną pracę. Musimy mieć więcej cierpliwości w grze oraz być przygotowani na trudne chwile w trakcie meczu. Jeśli spełnimy te warunki, to jestem przekonany, że nasza dobra gra się pojawi. Liga Mistrzów jest dla nas ważnym celem. Krok po kroku, mecz po meczu, chcemy poprawiać nasz poziom gry i wynik sportowy - dodaje włoski szkoleniowiec.

Zdzisław Grodecki liczy na wygrane, ale żadnych deklaracji składać nie chce. - Obiecuję, że do każdego meczu zawodnicy będą podchodzić z zębem, z charakterem, z sercem i będą starali się wygrać każde spotkanie - kończy.

Początek wtorkowego meczu z Halkbankiem o godzinie 18. polskiego czasu. Bezpośrednią transmisję ze spotkania przeprowadzi Polsat Sport.

Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały