Jastrzębski Węgiel liczy, że w Lidze Mistrzów zostanie tylko 0,1 procent wątpliwości

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla obrali w poniedziałek kierunek na Innsbruck. Na spotkanie Ligi Mistrzów w stolicy austriackiego Tyrolu zawodnicy śląskiego klubu dotrą przez Balice i Monachium.
Mecz piątej kolejki fazy grupowej LM odbędzie się we wtorek w miejscowej Olympiahalle. Obiekt ten liczy sobie ponad 50 lat, ale w 2005 roku przed mistrzostwami świata w hokeju przeszedł gruntowną modernizację. Pojemność obiektu jest zmienna w zależności od rodzaju odbywającego się w niej wydarzenia. Siatkarskie zmagania może oglądać maksymalnie 4 tysiące widzów.

Prowadzony przez słowackiego szkoleniowca Stefana Chrtiansky'ego zespół wicemistrza Austrii w czterech dotychczasowych spotkaniach w LM nie zdobył jeszcze punktu. Cytowany przez oficjalną stronę trener austriackiego zespołu podkreśla, że we wtorkowym spotkaniu "liczy na jakąkolwiek zdobycz punktową".

Tymczasem Jastrzębski Węgiel wygrał trzy ostatnie mecze w LM, pokonując kolejno: 3:0 właśnie Austriaków i dwukrotnie 3:1 mistrza Rumunii - Tomis Constanta. W tym momencie drużyna Lorenzo Bernardiego zajmuje 2. miejsce w grupie "F" z dziewięcioma punktami na koncie. Do rundy play off awansuje siedem najlepszych zespołów z pierwszych miejsc i pięć z najlepszym dorobkiem punktowym z drugich lokat. Aktualnie gorszy bilans od Jastrzębskiego Węgla ma czterech innych wiceliderów, jeden wicelider ma bilans lepszy, a jeden taki sam. Do końca rozgrywek pozostały jeszcze dwie kolejki. - Komplet punktów w Austrii na 99,9 procent da nam awans do kolejnej rundy. Ale nie podchodzimy w ten sposób do tego spotkania. Naszą zasadniczą motywacją jest wygrać każdy kolejny mecz. I nie inaczej jest tym razem. Ja nie lubię kalkulacji. Dopiero na koniec zmagań grupowych spojrzymy w tabelę i wówczas okaże się, w jakim punkcie jesteśmy - mówi trener śląskiej drużyny. - Jedziemy do Innsbrucka po zwycięstwo i tym samym danie sobie szansy gry o wszystko w ostatnim meczu u siebie z Halkbankiem Ankara. Nie muszę chyba mówić, co oznaczałoby dla nas zwycięstwo z jednym z najsilniejszych zespołów w Europie i jak wielki byłby to prestiż. Ale na razie skupiamy się na wtorkowym spotkaniu, bo w Austrii czeka nas ważny test - dodaje.

Wtorkowe spotkanie w stolicy Tyrolu rozpocznie się o godzinie 20.25, a bezpośrednią transmisję z meczu przeprowadzi stacja Polsat Sport.

Jesteś kibicem ze Śląska? Dołącz do nas na Fejsie! >>

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały