Sport.pl

Jastrzębski Węgiel i Resovia przed grą o Final Four. Ekspert: Nie ma faworyta

Jastrzębski Węgiel czy Asseco Resovia? W środę pierwsze starcie w siatkarskim dwumeczu, którego stawką jest awans do elitarnego turnieju Final Four Ligi Mistrzów. Nawet ekspert ma kłopot z wytypowaniem faworyta.
Pierwszy mecz Jastrzębski Węgiel rozegra na własnym boisku. Potencjał obu drużyn jest tak wyrównany, że ważne może się też okazać wsparcie kibiców. Rewanż 11 lutego w Rzeszowie. O ocenę szans obu drużyn poprosiliśmy Wojciecha Drzyzgę, byłego reprezentanta Polski, a dziś eksperta Polsatu Sport.

Wojciech Todur (na zdjęciu) rozmawia z Wojciechem Drzyzgą, byłym reprezentantem Polski i komentatorem Polsatu Sport.

Wojciech Todur: Który z rywali gra dziś lepszą siatkówkę?

Wojciech Drzyzga, ekspert Polsatu Sport: Obie drużyny grają teraz na wysokim poziomie. Mają też oczywiście chwile słabości, bo to jednak tylko sport, a za nim stoją omylni ludzie. Wydaje mi się jednak, że bardziej swobodnie, z większą dozą improwizacji gra dziś Jastrzębski Węgiel. Taką grę kreuje oczywiście Michal Masny. Słowak to w Jastrzębiu niepodważalny numer jeden na pozycji rozgrywającego. Ma wyobraźnię i odwagę. W Rzeszowie wygląda to jednak inaczej. Trener Andrzej Kowal w niemal równym stopniu sięga po Lukasa Tichaczka i Fabiana Drzyzgę (na zdjęciu z tatą, Wojciechem Drzyzgą). Ci oczywiście się różnią, co wpływa na grę drużyny.



Gdy Jastrzębski Węgiel stracił w grudniu z powodu kontuzji Michała Łasko - pierwszego atakującego, to wielu wieszczyło, że to koniec marzeń o dobrym wyniku w Lidze Mistrzów.

- Tymczasem brak w składzie Łasko sprawił, że gra Jastrzębskiego jeszcze przyspieszyła. To wielki atut śląskiej drużyny. Masny umiejętnie kieruje tempem gry, wysokością rozgrywanych piłek. Nie boi się improwizować. O Jastrzębskim mówiło się, że nie ma rezerw. Ta teza okazała się nieprawdziwa. Przyjmujący Nicolas Marechal, który z konieczności gra na pozycji atakującego, nie zawodzi. Na skrzydłach ważne punkty dodają Michał Kubiak i Krzysztof Gierczyński, którzy świetnie czują się w tej szybkiej, kombinacyjnej siatkówce Masnego. Resovia ma siatkarzy, którzy są mocniejsi fizycznie. Potrafią postawić trudny dla rywala szczelny blok. W dłuższym okresie ta swoboda JW powinna jednak wziąć górę.

Naturalnym zmiennikiem Łasko powinien być Mateusz Malinowski. Ten jednak po znakomitym meczu z Halkbankiem Ankara przestał pojawiać się w składzie.

- To jednak jest wciąż młody gracz. To naturalne, że trudno mu utrzymać wysoką dyspozycję na dłuższym dystansie. Nie wiem też, jak sobie radzi z presją. Trener Lorenzo Bernardi pracuje z nim na co dzień, więc wyciąga wnioski.

Czy w tej rywalizacji ważna będzie rola liderów?



- Zdecydowanie tak. W Jastrzębiu jest taki lider i ma dwie głowy - to para Masny (na zdjęciu z lewej)-Kubiak. To oni często ciągną grę zespołu. Odwracają losy przegranych z pozoru setów. Jest w nich agresja, umiejętności, wola zwycięstwa. Resovia - moim zdaniem - nie ma dziś tak wyraźnego lidera. Do takiej roli przyzwyczaił nas Aleh Akhrem. Tyle że Białorusinowi brakuje stabilizacji na dystansie całego meczu. Ten brak lidera niesie za sobą i dobre i złe wiadomości. Resovia jest trudniejsza do odczytania. W tej drużynie trudniej wskazać na siatkarza, który może przesądzić o losach spotkaniach. To wymaga czujności. Przede wszystkim trenera, który może pomóc takiego zawodnika wykreować. Zarówno trener Bernardi, jak i Andrzej Kowal, mają siatkarską intuicję, są już doświadczeni. Nie trzymają się utartych schematów.

Na jaką taktykę postawią trenerzy obu drużyn?

- To będzie walka na długim dystansie. Jeden mocny cios na wątrobę nic nie da. Obserwując ostatni mecz Resovii zauważyłem, że grała zdecydowanie więcej niż dotąd przesuniętą krótką. To może być właśnie zagrywka na Jastrzębski Węgiel, który ma kim straszyć na środku siatki.

Awans której drużyny byłby korzystniejszy dla polskiej siatkówki?

- To nie ma żadnego znaczenia. Oba kluby są mocne organizacyjnie. Mają w składzie doświadczonych graczy, którzy wiedzą, co to rywalizacja o najwyższą stawkę. To takie starcie Realu z Barceloną. Kto nie wygra, to drugiego będzie żal.

ŚLĄSK.SPORT.PL w mocno nieoficjalnej wersji. Dołącz do nas na Facebooku >>

Czy Jastrzębski Węgiel wyeliminuje Resovię w Lidze Mistrzów?
Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 27 29:9 9 1
2 Jastrzębski Węgiel 25 27:14 9 3
3 VERVA Warszawa 24 28:12 9 1
4 PGE Skra Bełchatów 22 25:14 7 3
5 Trefl Gdańsk 19 24:15 7 3
6 Indykpol AZS Olsztyn 19 25:18 7 3
7 Aluron Virtu CMC Zawiercie 18 22:23 6 6
8 Cerrad Czarni Radom 16 21:23 5 6
9 GKS Katowice 12 21:26 3 7
10 Cuprum Lubin 11 17:25 4 7
11 MKS Ślepsk Suwałki 8 11:19 3 5
12 Asseco Resovia 8 13:25 2 8
13 BKS Visła Bydgoszcz 5 11:33 0 11
14 MKS Będzin 2 8:26 1 8

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały