Sport.pl

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla zaczynają bój o największe łupy sezonu

Dla Jastrzębskiego Węgla właśnie zaczyna się najgorętszy okres w całym sezonie.
Jastrzębianie dopiero co rozegrali pierwsze mecze w ligowym play-off (dwa razy po 3:0 z Cerrad Czarnymi Radom), a już w czwartek rozpoczną grę w finałowym turnieju o Puchar Polski. Już w następnym tygodniu wszystko za to będzie podporządkowane występowi w Final Four Ligi Mistrzów w Ankarze.

W czwartek w Zielonej Górze wystartuje finałowy turniej Pucharu Polski. W ćwierćfinałach Asseco Resovia Rzeszów zmierzy się z AZS Częstochowa (godz. 11.30), Jastrzębski Węgiel z Cerrad Czarnymi Radom (godz. 14.15), Indykpol AZS OIsztyn z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle (godz. 17.00), zaś Effector Kielce z PGE Skrą Bełchatów (godz. 19.45).

Jeśli JW pokona Czarnych, jego kolejnym rywalem będzie w sobotę Asseco Resovia lub AZS Częstochowa.

Trener Lorenzo Bernardi nakazał swoim graczom, by teraz skupili się wyłącznie na najbliższym rywalu i nie wybiegali myślami do kluczowych gier w PP, a więc sobotnich półfinałów. - Najpierw trzeba przejść pierwszą przeszkodę. Rywale nie będą mieli nic do stracenia. My natomiast odwrotnie. Nie mam wątpliwości, że będą ryzykować zagrywką. Musimy być na to gotowi - zaznacza Włoch.

Od 2013 roku zwycięzca PP nie ma już zagwarantowanego udziału w Lidze Mistrzów. Stało się tak na skutek twardego stanowiska Europejskiej Federacji Siatkówki (CEV), która uznała, że w słabszych siatkarsko krajach pucharowe rozgrywki nie mają większego znaczenia. Tym samym spadł jednak prestiż Pucharu Polski, bo dla naszych silnych klubów była to dodatkowa furtka do europejskiej elity. Mimo tych ograniczeń, najmocniejsze zespoły i tak podchodzą do PP poważnie. Są przecież nagrody finansowe za zwycięstwo i normalna chęć rywalizacji.

- Wiemy, po co jesteśmy w Zielonej Górze. Pracowaliśmy przez siedem miesięcy, a teraz w ciągu półtora miesiąca nastąpi weryfikacja tej pracy. Puchar Polski jest pierwszym w kolejności trofeum, o które przyjdzie nam zawalczyć - podkreśla Bernardi.

Jak Jastrzębski Węgiel szykował się do drogi po Puchar Polski

)

Już 22 marca o godz. 17 jastrzębianie rozegrają w Ankarze półfinałowy mecz Final Four. Ich rywalem będzie gospodarz turnieju Halkbank. Trzy godziny wcześniej w drugim półfinale spotkają się dwie ekipy rosyjskie Zenit Kazań i Biełogorje Biełgorod. Następnego dnia zaplanowane zostały mecze o pierwsze i trzecie miejsce. Halkbank uchodzi za faworyta imprezy, ale przecież w fazie grupowej JW. potrafił u siebie ograć Turków. Na dodatek z Ankary dochodzą wieści, że nie w pełni sił jest jeden z asów Halkbanku Grek Mitar Tzourits i jego występ stoi pod znakiem zapytania.

Naszą drużynę będzie wspierać w Ankarze grupa kibiców, bo klub zorganizował dla nich wyjazd w cenie 700 zł.

Gorące newsy i złośliwe komentarze. Dołącz do nas na Facebooku >>

Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 27 29:9 9 1
2 Jastrzębski Węgiel 25 27:14 9 3
3 VERVA Warszawa 24 28:12 9 1
4 PGE Skra Bełchatów 22 25:14 7 3
5 Trefl Gdańsk 19 24:15 7 3
6 Indykpol AZS Olsztyn 19 25:18 7 3
7 Aluron Virtu CMC Zawiercie 18 22:23 6 6
8 Cerrad Czarni Radom 16 21:23 5 6
9 GKS Katowice 12 21:26 3 7
10 Cuprum Lubin 11 17:25 4 7
11 MKS Ślepsk Suwałki 8 11:19 3 5
12 Asseco Resovia 8 13:25 2 8
13 BKS Visła Bydgoszcz 5 11:33 0 11
14 MKS Będzin 2 8:26 1 8

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały