Sport.pl

Zwycięska formuła Nikoli Grbicia zadziałała w Jastrzębiu [ZDJĘCIA]

Jastrzębski Węgiel przegrał 2:3 pierwszy mecz fazy play-off Ligi Mistrzów z włoską drużyną Sir Safety Perugia. - Kto zagrywał, ten wygrywał - ocenił Patryk Czarnowski, środkowy śląskiej drużyny.
Losowanie fazy play-off Ligi Mistrzów przyjęto w Jastrzębiu z umiarkowanym optymizmem. W europejskiej siatkówce zwykło się bowiem uważać, że naprawdę źle to jest wtedy, gdy po drugiej stronie siatki stoi zespół z Rosji. Z każdą inną ekipą można już powalczyć. Zespół z Perugii nawet w swojej lidze uchodzi za średniaka. Przepustkę do elitarnych rozgrywek wywalczył dzięki zdobyciu brązowego medalu w minionym sezonie. Obecnie zajmuje w lidze piąte miejsce.

Jastrzębski zaczął ten mecz w tempie na rekord świata. Włosi byli bezradni, obserwując, jak kolejne piłki spadają im pod nogi. W drużynie z Perugii szwankowało przede wszystkim przyjęcie, co dziwiło tym bardziej, że za ten element gry odpowiedzialny był m.in. Goran Vujević. Czarnogórzec, mistrz olimpijski z roku 2000, ma już 42 lata, ale w drużynie Sir Safety jest wciąż nie do zastąpienia w podstawowym składzie.

Zawodził jednak nie tylko Vujević. Fabio Fanuli, libero włoskiej drużyny, też przyjmował piłkę jak popadnie, byle nie w kierunku rozgrywającego.

Efekt tej beztroskiej twórczości był taki, że jastrzębianie punktowali z uśmiechem na twarzach, ale Włosi mieli nosy coraz bliżej ziemi.

Trudno było jednak przypuszczać, że zawodnicy z Perugii będą rozdawać punkty na lewo i prawo do końca spotkania. Nie z Nikolą Grbiciem na trenerskiej ławce. Serb przez długie lata swojej kariery dał się poznać jako zawodnik, który zawsze gra o pełną pulę.

Po pierwszym przegranym secie Grbić otoczył się drużyną i długo wykładał jej swoją zwycięską formułę. W słowa szkoleniowca najmocniej wsłuchał się inny Serb Aleksandar Atanasijević. Atakujący stał się z czasem kluczowym graczem spotkania. Serb uderzał piłkę bardzo mocno i pewnie. Ręka nie zadrżała mu w końcówce trzeciej partii, gdy Jastrzębski zawzięcie walczył o odwrócenie losów spotkania.

Kolejna partia miała bliźniaczy przebieg, ale na szczęście decydujące punkty zdobywali już zawodnicy śląskiej drużyny.

O wyniku spotkania rozstrzygnął więc tie-break. Niestety, Jastrzębski Węgiel nie zaczął dobrze piątej partii. To była ciągła gonitwa. Gdy Włosi odjechali na 13:8, wydawało się, że jest już po emocjach. JW jednak odrobił trzy punkty i jeszcze raz postraszył rywala. Za sześć dni, gdy we Włoszech odbędzie się rewanż, jeszcze wszystko może się zdarzyć.

- To był taki mecz, który równie dobrze mogliśmy wygrać do zera. Kto zagrywał, ten wygrywał. Były chwile, gdy to oni odrzucali nas od siatki, a potem to my zaczynaliśmy dyktować swoje warunki. Niestety, w końcówkach Włosi zachowywali większy spokój. Mimo wszystko przed rewanżem nie stoimy na straconej pozycji - ocenił Patryk Czarnowski, środkowy JW.

Na ŚLĄSK.SPORT.PL piszemy także o siatkówce. Sprawdź na Facebooku >>

Więcej o:

PlusLiga 2018/19

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 62 65:22 21 3
2 ONICO Warszawa 57 61:28 19 5
3 Jastrzębski Węgiel 50 55:34 17 7
4 Aluron Virtu Warta Zawiercie 43 54:42 15 9
5 Cerrad Czarni Radom 42 48:37 14 10
6 PGE Skra Bełchatów 38 51:45 14 10
7 Asseco Resovia Rzeszów 35 42:48 11 13
8 GKS Katowice 32 44:47 11 13
9 Indykpol AZS Olsztyn 30 45:51 9 15
10 Trefl Gdańsk 28 41:53 9 15
11 Chemik Bydgoszcz 22 32:57 7 17
12 Cuprum Lubin 20 29:57 7 17
13 MKS Będzin 9 22:68 2 22

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały
Komentarze (3)
Zwycięska formuła Nikoli Grbicia zadziałała w Jastrzębiu [ZDJĘCIA]
Zaloguj się
  • zakk25

    Oceniono 8 razy 4

    Szok, pierwszy w historii artykuł o jakimś meczu - w którym jest opisane wszystko tylko autor nie podał wyniku(punktowego) O_o

  • legolas9

    Oceniono 2 razy 0

    Perugia grała słabiej niż Friedrichschafen z Resovią, nie mam pojęcia co się stało z Jastrzębiem. Teraz kwestia awansu jest praktycznie zerowa, nie wierzę, żeby przez tydzień potrafili tak uodpornić się psychicznie żeby zagrać we Włoszech, w tamtym kotle lepiej niż u siebie. Psychika zawodzi kolejny raz JW, potrzeba zmian, cały sezon jest kiepski ogólnie mówiąc.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX