Nikola Grbić przed rewanżem z JW. "To najgłupsza rzecz jaką możemy zrobić"

Jastrzębski Węgiel wciąż liczy się w walce o awans do turnieju finałowego Ligi Mistrzów. W środę śląski zespół musi jednak wziąć rewanż na włoskiej drużynie Sir Safety Perugia.
Na ŚLĄSK.SPORT.PL piszemy także o siatkówce. Sprawdź na Facebooku >>  

Rok temu Jastrzębski Węgiel znalazł się w gronie czterech najlepszych drużyn w Europie. Podczas finałowego turnieju w Ankarze pomarańczowi zajęli znakomite trzecie miejsce. Teraz w Jastrzebiu marzą o powtórzeniu takiego wyniku. Do takich splendorów jednak daleka droga. Jastrzębski Węgiel by zagrać w Final Four musi wyeliminować jeszcze dwóch rywali. Pierwszym jaki stanął na drodze naszej drużyny jest Sir Safety Perugia - trzeci zespół minionego sezonu we włoskiej lidze.

Zespół trenera Nikoli Gribicia niestety w minionym tygodniu ograł JW w jego hali (3:2). - To było jedno z tych spotkań, które równie dobrze mogliśmy wygrać do zera. Czujemy olbrzymi niedosyt, ale też jest w nas wiara, że w rewanżu możemy wygrać za trzy punkty i cieszyć się z awansu do kolejnej rundy - mówi Patryk Czarnowski, środkowy śląskiego zespołu.

W tym sezonie słabością JW jest z pewnością gra na przyjęciu. Stało się tak z powodu kontuzji czołowych graczy. Najpierw ze składu wypadł szykowany do roli lidera Denis Kaliberda, a potem kontuzja wyeliminowała z gry Zbigniewa Bartmana.

- Mocna zagrywka okazała się kluczem do wygranej w pierwszym meczu i nie inaczej będzie również w spotkaniu rewanżowym. Michal Masny, rozgrywający polskiej drużyny to bardzo doświadczony i pomysłowy zawodnik. Pod siatką potrafi zrobić wszystko co sobie zamarzy. Dlatego tak ważnym jest, żeby utrudnić mu życie. Odrzucić daleko od siatki. Za długo siedzę w siatkówce, żeby pomyśleć, że możemy być już pewni awansu. To najgłupsza rzecz jaką moglibyśmy teraz zrobić. Takie myślenie to prosta droga do przegranej - przypomina Grbić, przed laty znakomity zawodnik reprezentacji Serbii, mistrz olimpijski z roku 2000 w Sydney. Podobnego zdania jest również Goran Vujević. Doświadczony zawodnik, 42-letni już siatkarz, wciąż jest ważnym punktem włoskiej drużyny. - Jastrzębie to groźny i nieobliczalny zespół. We własnej hali musimy zagrać jeszcze lepiej - podkreśla.

Początek środowego spotkania o godzinie 20.30.

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały