Jastrzębski Węgiel. Mistrzowskie wspomnienie przed meczem z AZS-em Olsztyn. Kto "krwawił" najmocniej?

Jastrzębski Węgiel jest gotowy do pierwszego meczu we własnej hali w nowym sezonie PlusLigi. Rywalem śląskiego klubu będzie w sobotnim meczu AZS Olsztyn. Początek spotkania o godzinie 20.
Na ŚLĄSK.SPORT.PL piszemy także o siatkówce. Sprawdź na Facebooku >>

JW zaczął rozgrywki od wyjazdowej wygranej z MKS-em Będzin (3:2). Z kolei AZS pokonał we własnej hali drużynę z Bydgoszczy (3:1).

- Wybijającym graczem AZS-u jest Bartosz Bednorz, młody chłopak dysponujący dobrym atakiem i blokiem. To przyszłość polskiej siatkówki. Oczywiście, nie sposób nie wspomnieć o Pawle Woickim, który znacząco zmienił oblicze tej drużyny. Rozgrywający AZS gra bardzo szybko i rywale mają z tym kłopot - ocenia Leszek Dejewski, drugi trener pomarańczowych.

- W pierwszym meczu olsztynianie pokazali się z dobrej strony, tak więc trzeba będzie walczyć o każdy set, o każdy punkt - zaznacza Dejewski.

Drugiemu trenerowi Jastrzębskiego Węgla Olsztyn kojarzy się przede wszystkim z sezonem 2003/2004 i walką o mistrzostwo Polski. Zespół z Jastrzębia wygrał wtedy trzeci mecz finału play off w hali AZS-u (3:2).

- To był to chyba jeden z najtrudniejszych meczów w mojej karierze i chyba również w historii klubu. Pierwsze dwa mecze u siebie [w rywalizacji do trzech zwycięstw - przyp. red.] wygraliśmy 3:0 i 3:1. Olsztyn w tym czasie mocno "krwawił", Paweł Papke był schorowany, ale grał we wszystkich trzech meczach. Radość po zdobyciu złota była ogromna. Z ciekawostek przypomnę, że najlepszy wówczas zawodnik ligi, Piotrek Gabrych, na którego liczyliśmy szczególnie, w tie-breaku skończył tylko jedną piłkę. Okazało się, że tą ostatnią! Najważniejszą! - podkreśla Dejewski.

- Trener Igor Prielożny zrobił z nas wtedy bardzo dobry zespół. Nie było wielkich gwiazd, ale wygrywaliśmy ze wszystkimi i konsekwencją tego było właśnie mistrzostwo Polski. Na pewno był to największy sukces w historii klubu. Generalnie rzecz biorąc, Olsztyn był dla nas "wdzięcznym" rywalem, z którym zawsze bardzo dobrze nam się grało - wspomina trener śląskiej drużyny.

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały