Jastrzębski Węgiel. Cztery zmarnowane meczbole, czyli tie-break bez happy endu

Jastrzębscy siatkarze przegrali u siebie po pięciosetowym boju z AZS-em Politechnika Warszawska.
Na ŚLĄSK.SPORT.PL piszemy także o siatkówce. Sprawdź na Facebooku >>

Po trzytygodniowej przerwie jastrzębianie wrócili do gry o punkty w PlusLidze z nadzieją na zwycięstwo, które przybliżyłoby ich do piątego miejsca na koniec rundy zasadniczej. Dwa pierwsze sety pokazały, że będzie o nie trudno, bo choć - zwłaszcza w drugim - długo trwała wyrównana walka to jednak lepsi okazywali się niżej notowani goście ze stolicy.

Sytuacja radykalnie zmieniła się w trzeciej, wysoko wygranej przez gospodarzy partii. Jastrzębski Węgiel poszedł za ciosem i doprowadził do tie-breaka. W nim miał aż cztery piłki meczowe. Żadnej jednak nie wykorzystał, w przeciwieństwie do warszawian, który zakończyli spotkanie już przy pierwszej próbie.

Najlepszym zawodnikiem został doświadczony rozgrywający gości, Paweł Zagumny.

Jastrzębski Węgiel - AZS Politechnika Warszawska 2:3 (22:25, 22:25, 25:13, 25:21, 16:18)

Jastrzębski Węgiel: Muzaj, Masny, De Rocco, Sobala, Hain, Szafranowicz, Popiwczak (libero) oraz Formela, Gil, Van Lankvelt, Boruch, Strzeżek.

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>

Zobacz także
  • Juniorzy Jastrzębskiego Węgla są najlepsi w Polsce Jastrzębski Węgiel. Ślązacy są niscy, więc klub szuka w Polsce
  • Jastrzębski Węgiel (czarno-pomarańczowe stroje) nie zatrzymał Zaksy Kędzierzyn-Koźle Jastrzębski Węgiel bez szans w starciu z liderem PlusLigi
  • Jastrzębski Węgiel. Morderczy set przesądził o losach meczu
Najczęściej czytane