GieKSie nie straszna żadna pogoda. A na Turcję trzeba sobie zasłużyć

W sobotnim sparingu katowiczanie zremisowali z Sandecją Nowy Sącz.
W meczu rozgrywanym na boisku Hetmana nie padła żadna bramka. Piłkarzom na pewno nie pomagała w grze ujemna temperatura. - Gdyby nie było gdzie grać to można by myśleć o rezygnacji ze sparingu, ale akurat boisko Hetmana jest dobrze przygotowane. A temperatura? Minus kilkanaście stopni to nie jest tak źle. Przypominam, że latem graliśmy z Honvedem Budapeszt w 40-stopniowym upale - zauważył Rafał Górak, trener GKS-u.

Szkoleniowiec katowickiego zespołu zapewnia, że nie zazdrości drużynom, które trenują obecnie w Turcji. - Będę się trzymał tego, co już kiedyś powiedziałem. Na taki wyjazd trzeba sobie zasłużyć - podkreślił.

Górak był w miarę zadowolony z gry swojego zespołu. - W pierwszej połowie mieliśmy sporo problemów, ale druga już mi się podobała. Graliśmy w niej szybciej i składniej. Plus jest taki, że nie straciliśmy gola. A strzelanie bramek? Na to trzeba jeszcze poczekać. Generalnie widać, że jesteśmy w treningu. Jeśli chodzi o poziom to fajerwerków obecnie nie ma - ocenił.

Górnik, Ruch, GieKSa i inni... Cały sport na Śląsku na Facebooku Śląsk - Sport.pl »