Trener GKS-u Katowice rozczarowany po meczu z Zagłębiem. "Mizeria"

Sosnowiczanie zaprezentowali się lepiej na tle pierwszoligowca, który w każdej z tercji grał w innym składzie.
Na spotkanie nie złożyły się bowiem połowy, tylko trzy trwające 35 minut tercje. - Fakt, że mieszaliśmy w składzie nie może być dla nas żadnym usprawiedliwieniem. GKS zagrał dziś przeciętnie. Serce chce, dusza chce, ale na boisku jednak czegoś brakuje - komentował Rafał Górak.

W katowickiej drużynie wciąż bez kontraktów pozostają Kamil Szymura (Górnik Zabrze) i testowany od kilku dni Mateusz Kwiatkowski (Ruch). - W przypadku Szymury jestem na "tak". Dogadać muszą się jednak jeszcze kluby. Decyzja w sprawie Kwiatkowskiego zapadnie po zgrupowaniu w Kamieniu - dodał Górak, który podkreślał, że zespół nie ma już takich obciążeń treningowych jak wcześniej. - Do startu rozgrywek pozostały trzy tygodnie. Powoli odpuszczamy - zaznaczył.

Zagłębie było lepszą drużyną, ale grało nieskutecznie. Sosnowiczanie postawili na jeden skład. Trenerzy dokonali kilku zmian dopiero w końcówce. - Czy to już była jedenastka na ligę? Nasza kadra liczy ponad dwadzieścia nazwisk i wszyscy mają jeszcze szansę na grę. Staraliśmy się grać agresywnie, wysoko, bo podobnie chcemy się też prezentować w lidze. Cieszy, że nie straciliśmy bramki - komentował trener Robert Stanek.

W Zagłębiu testowani byli Łukasz Cichy (Hutnik Kraków) i Krzysztof Hałgas (Piast Gliwice).

Zagłębie Sosnowiec - GKS Katowice 0:0

Zagłębie: Suchański - Jarczyk, Białek, Ostrouszko, Wawrzyniak - Domański (81. Gleń), Matusiak, Lachowski, Karpowicz - Szatan (86. Cichy), Jankowski (86. Hałgas).

GKS: Sabela (71. Gorczyca) - Rzepka (36. Farkas), Beliancin (36. Szymura), Napierała (36. Kowalczyk, 71. Kamiński), Kaciczak (71. Sobotka) - Zachara (34. Kwiatkowski, 88. Rakels), Kruczek (36. Hołota), Cholerzyński (71. Wołkowicz), Gierczak (36. Chmiel), Pietroń (36. Chwalibogowski) - Stefański (36. Rakels, 71. Pitry).

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »