GieKSa znowu wygrała. Tym razem po golu z karnego

Przebywający na zgrupowaniu w Kamieniu katowiczanie tym razem okazali się lepsi od drugoligowego Energetyka ROW Rybnik.
Jedynego gola w końcówce z rzutu karnego po faulu na rezerwowym Krzysztofie Wołkowiczu zdobył Tomasz Hołota.

GieKSa kończyła mecz w dziesiątkę, bo w 89. minucie drugą żółtą kartką został ukarany Jacek Kowalczyk.

Energetyk ROW Rybnik - GKS Katowice 0:1 (0:0)

Bramka: Hołota (83. karny)

GKS: Sabela (46. Gorczyca) - Kaciczak (75. Kamiński), Kowalczyk, Napierała (62. Szymura), Sobotka (81. Wołkowicz) - Zachara (67. Chwalibogowski), Belianczin (46. Chmiel), Cholerzyński (75. Kruczek), Hołota, Pitry (46. Pietroń) - Stefański (46. Rakels).

Górnik, Ruch, GieKSa i inni... Cały sport na Śląsku na Facebooku Śląsk - Sport.pl »