NOWE: Wielki kłopot GieKSy! Mecze na Bukowej bez kibiców?

Monitoring na stadionie GKS-u Katowice nie spełnia minimalnych wymagań technicznych. Istnieje duże zagrożenie, że klub nie otrzyma zgody na organizację imprez masowych przy Bukowej.
Pierwsza liga wznawia rozgrywki za niespełna dwa tygodnie. W pierwszej wiosennej kolejce GKS Katowice podejmuje Ruch Radzionków. Nie wiadomo jednak, czy zaplanowane na 17 marca spotkanie będą mogli obejrzeć kibice. Klub wciąż nie ma zgody prezydenta Chorzowa (na terytorium tego miasta znajduje się obiekt GieKSy) na organizację imprez masowych.

Wszystko z powodu opinii policji, która znalazła poważne uchybienia na Bukowej. - Zainstalowany na obiekcie monitoring nie spełnia minimalnych wymagań technicznych, określonych w rozporządzeniu ministra spraw wewnętrznych - wyjaśnia podkom. Jacek Pytel, rzecznik katowickiej policji. Rozporządzenie pochodzi ze stycznia 2011 r., więc czasu na dostosowanie obiektu było mnóstwo. Wiadomo, że policja wytyka m.in. brak urządzeń służących do rejestrowania dźwięku w sektorach i na płycie oraz brak kamer umożliwiających rejestrację obrazu odpowiedniej kategorii. - My jednak tylko wydajemy opinię. Decyzję wydaje prezydent Chorzowa - przypomina Pytel.

W chorzowskim magistracie zapewniają, że sprawa może zostać jeszcze pozytywnie załatwiona. - Jeśli klub zapewni do 9 marca, że monitoring zostanie dostosowany do wymogów, to prezydent wyda zgodę na imprezę. To ostateczny termin - mówi Aleksandra Siembiga z biura prasowego.

Koszt nowego monitoringu to ok. 200 tys. złotych. GKS-u nie stać na taki wydatek, ale wyjściem z sytuacji byłoby wypożyczenie sprzętu.

Przypomnijmy, że stadion jest własnością miasta, a zarządza nim MOSiR. Głównym użytkownikiem jest GKS. - Robimy wszystko, aby mecz z Ruchem Radzionków odbył się standardowo z udziałem kibiców. Czasu jest mało, ale nie dopuszczamy nawet myśli, aby stało się inaczej - mówi Radosław Bryłka, rzecznik GieKSy.