Na co musi uważać GKS Katowice?

Defensywa okazała się najsłabszym punktem GieKSy w sparingu z Szombierkami Bytom.
Katowiczanie pokonali czwartoligowca 4:2. Stracone gole źle jednak świadczą o obronie GKS-u. - Ten sparing pokazał, że kiedy GKS będzie atakował - a wierzę, że w wielu spotkaniach będzie stroną dominującą - to musi uważać, aby nie tracić bardzo głupich bramek - oceniał trener Rafał Górak.

Stoper Jacek Kowalczyk był tego samego zdania. - Stracone gole mogę trochę martwic. Do pierwszego meczu mamy tydzień i na pewno przeanalizujemy te sytuacje, aby się nie powtórzyły - mówił. Kowalczyk zaimponował natomiast grą w ofensywie, bo zdobył dwa gole. - Oby tak w lidze - uśmiechał się.

Tymczasem Górak stwierdził, że mecz z Szombierkami nic nie wyjaśnił w sprawie podstawowej jedenastki GKS-u. - Było dużo czasu, aby wywalczyć sobie miejsce w podstawowym składzie i ten sparing nic nie zmienił - mówił.