Prezes Centrozapu, Ireneusz Król: Górnik i Ruch nie pogardziłyby takim sponsorem

PRZEGLĄD PRASY. Szef Centrozapu, głównego udziałowca GKS-u Katowice, już wie, że drugi raz nie zdecydowałby się w zainwestowanie w klub piłkarski. Mówi o tym w ?Sporcie?.
Ireneusz Król, prezes Centrozapu i szef Rady Nadzorczej GKS-u Katowice, udzielił wywiadu "Sportowi" . Mówi w nim m.in.:

- Na kolejnym walnym zgromadzeniu spółki postawię wniosek o rozpatrzenie sensu dalszego funkcjonowania spółki w tym układzie. Trzeba się poważnie zastanowić, czy Katowice stać na klub pierwszoligowy. Może trzeba będzie zacząć wszystko od nowa, od ligi czwartej? (...) Zawsze można pójść na Rozwój Katowice, który być może w tym sezonie awansuje szczebel wyżej, bo GieKSa bez budżetu na poziomie 6-7 milionów złotych nie będzie dobrze funkcjonować w pierwszej lidze.

Zapytany, czy żałuje decyzji o wejściu Centrozapu do spółki w Katowicach, Król odpowiada:

Najciemniej jest pod latarnią. Centrozap miał propozycje z Legii Warszawa i mogliśmy się rozliczać pośrednicząc w sprzedaży energii elektrycznej. W Radzionkowie od razu nas przyjmą, pewnie Górnik Zabrze i Ruch nie pogardziłyby takim sponsorem. Ja jednak, nauczony tym doświadczeniem, drugi raz nie wszedłbym już w sponsorowanie klubu piłkarskiego. Na pewno nie jako akcjonariusz.

Centrozap złożył niedawno miastu ofertę sprzedaży swoich udziałów w GKS-ie. Wszedł także w zatarg z kibicami klubu.