Wielka ściema w sprawie stadionu GieKSy? Będzie żółta bryła!

Urząd Miasta wciąż oficjalnie nie wybrał jednej z dwóch koncepcji przebudowy stadionu przy ul. Bukowej. Tymczasem od wielu tygodni projektant pracuje już tylko nad jednym z wariantów.
Pod koniec ubiegłego roku zajmująca się projektowaniem stadionu firma Bauren z Rybnika zaprezentowała urzędnikom dwie możliwości modernizacji obiektu. Władze Katowic pokazały je publicznie dopiero na początku lutego. Wcześniej widzieli je tylko przedstawiciele stowarzyszenia kibiców GieKSy.

Pierwszy wariant zakładał proste uzupełnienie o zabudowanie narożników istniejącego już wcześniej i powszechnie krytykowanego projektu stadionu. Druga koncepcja szła dalej dzięki stworzeniu efektownej elewacji nawiązującej do klubowych barw. "Żółta bryła" szybko zyskała uznanie fanów.

Decyzja o jej wyborze wydawała się formalnością, ale wciąż nie zapadała. Pod koniec lutego, na sesji rady miasta, wiceprezydent Krystyna Siejna mówiła: Aby wszyscy mogli się z nimi zapoznać, koncepcje będą przez dwa tygodnie "wisiały" na stronie internetowej. Potem prezydent zadecyduje, która z nich będzie realizowana.

Wizualizacje stadionu rzeczywiście pojawiły się na Platformie Konsultacji Społecznych. Minęły jednak kolejne tygodnie, a wyboru jednej z nich wciąż nie ma. Pytani o tę sprawę przedstawiciele urzędu twierdzą, że będzie. wkrótce.

Wyglądało więc na to, że mamy do czynienia z kolejną opieszałością urzędu. Okazuje się jednak, że konsultacje i narady to raczej ściema. - Już w styczniu, po tym jak głos zabrali kibice, odbyło się spotkanie, na którym usłyszeliśmy, że mamy pracować nad drugim wariantem. Nie wyobrażam sobie, że teraz urząd mógłby ogłosić inną decyzję. Prace nad tą koncepcją mamy mocno zaawansowane, a tą pierwszą porzuciliśmy już w styczniu - mówi Piotr Renke, szef firmy Bauren.

Ostateczny projekt stadionu miał być gotowy pod koniec czerwca. - Akceptacja wstępnego projektu zabrała urzędowi dwa miesiące, więc o tyle może opóźnić się ukończenie naszej pracy - dodaje Renke. Trudno sobie wyobrazić, jak wielkie byłoby opóźnienie w projektowaniu obiektu, gdyby UM wybrał oficjalnie jednak pierwszą koncepcję.