Ireneusz Król: Moi ludzie ustąpili dla dobra GKS-u Katowice

PRZEGLĄD PRASY. - Kapitałowo już dawno nie jestem powiązany z GieKSą. Wiem jednak, że spółki, które mają pakiet większościowy czekają na oferty. Cena? 30 groszy za akcję. W sumie wyjdzie 2,4 mln zł za wszystko. A może mniej, bo przecież można negocjować - mówi w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego były działacz katowickiego klubu.
Przypomnijmy, że w czwartek Katowice przejęły kontrolę nad GieKSą. Teraz w radzie nadzorczej GKS-u większość mają przedstawiciele Urzędu Miasta. Największym udziałowcem klubu wciąż jest jednak firma Trust Trading i bez jej zgody rada w takim kształcie nie mogła zostać powołana.

Więcej w Przeglądzie Sportowym.