Trenerzy o golu bramkarza Olimpii: Niezwykłe, niecodzienne, znane z telewizji

Tematem numer jeden na konferencji po meczu GKS-u Katowice z Olimpią Grudziądz była oczywiście bramka Michała Wróbla.
Golkiper Olimpii zdobył ją w trzeciej minucie doliczonego czasu i tym samym zapewnił remis swojemu zespołowi. Co ciekawe, Wróbel to kolega trenera GKS-u Katowice Rafała Góraka ze Szczakowianki Jaworzno. - My też nieraz posyłaliśmy bramkarza w bój, ale nigdy nic nam to nie dało - wzdychał Górak.

- Jeśli meczu nie da się wygrać to trzeba go zremisować. Nam się to dziś udało po nieprawdopodobnym i niecodziennym golu. Takie trafienia znałem dotąd tylko z migawek telewizyjnych - uśmiechał się Tomasz Asensky, trener Olimpii.

Pomimo pechowej utraty punktów szkoleniowiec GieKSy nie był załamany. - Zdecydowanym faworytem tego meczu była Olimpia, więc punkt przyjmuję z zadowoleniem. Do szatni mogliśmy schodzić z podniesionymi głowami - uznał Górak.