GKS Katowice czaruje w sparingach. Kolejny klub z ekstraklasy położony na łopatki

Piłkarze GKS-u Katowice dobrze spisują się w tegorocznych sparingach. Tym razem okazali się lepsi od Korony Kielce.
W pierwszym sparingu GieKSa ograła Podbeskidzie Bielsko-Biała. W środę katowiczanie zmierzyli się w Kleszczowie z Koroną. GKS szybko objął prowadzenie po golach Denissa Rakelsa i Arkadiusza Kowalczyka. Na początku drugiej połowie kontaktowego gola strzelił Vlastimir Jovanović. W końcówce o wygranej GieKSy przesądziła samobójcza bramka Krzysztofa Kiercza.

W GKS-ie kolejny raz sprawdzani byli Ghańczyk Frank Adu Kwame (LZS Piotrówka), Bartosz Nowak i Dominik Sadzawicki (obaj Gwarek Zabrze), Sławomir Duda (Przebój Wolbrom) oraz Łukasz Budziłek (GKS Bełchatów).

GKS Katowice - Korona Kielce 3:1 (2:0)

Bramki: 1:0 Rakels (8.), 2:0 A. Kowalczyk (18.), 2:1 Jovanović (52.), 3:1 Kiercz (88. sam.)

GKS: Budziłek - Sadzawicki, Kamiński, Napierała, Kwame - A. Kowalczyk, M. Mazurek, Fonfara, Pitry, Wołkowicz - Rakels. W drugiej połowie wystąpili: Wierzbicki - Czerwiński, Cholerzyński, Kamiński, Sobotka - Goncerz, Duda, Nowak, Sadowski, Chwalibogowski - Rakels (82. P. Mazurek).