Skrzydłowy GKS-u Katowice już nie musi grać w dziurawych butach

Arkadiusz Kowalczyk już nie będzie strzelał bramek dla GKS-u Katowice dziurawymi butami.
21-letni zawodnik jesienią przebojem wdarł się do jedenastki GieKSy. W dobrej grze nie przeszkodziło mu, że wcześniej zbierał doświadczenia głównie w rezerwach i musiał - chcąc nie chcąc - występować w rozpadających się butach. - Już ich nie mam. Teraz sprawiłem sobie nowe Adidasy F50. To buty z metalowymi kołkami, więc sparingach, które teraz gramy na sztucznej murawie, nie mogę ich sprawdzić - mówi Kowalczyk, który podczas sobotniej gali Złotych Buków odebrał nagrodę za "odkrycie roku" w GKS-ie.

Jak Kowalczyk radził sobie jesienią z dziurą w bucie, możecie zobaczyć na filmie.



Jak kupujecie bilety na mecze?