Zagłębie Sosnowiec słabsze od GieKS-y. Poprzeczki grały z rywalem

GKS Katowice wygrał na Stadionie Ludowym ostatni sparing przed rozpoczęciem pierwszej ligi.
Ozdobą meczu były dwa piękne gole. Najpierw sprzed pola karnego przymierzył Przemysław Pitry, który wyprowadził katowiczan na prowadzenie, a zaraz po przerwie równie pięknym uderzeniem - tyle że z rzutu wolnego - popisał się Łukasz Grube, który ustalił wynik spotkania.

Zagłębie długimi minutami było drużyną lepszą, ale piłkarzom z Sosnowca brakowało precyzji. Po uderzeniach Rafała Sadowskiego i Tomasza Szatana piłka zatrzymywała się na poprzeczce.

W Sosnowcu wciąż testują nowych graczy. Szansę na podpisanie kontraktów mają m.in. 24-letni obrońca Radosław Kursa (ostatnio Motor Lublin) oraz 20-letni napastnik Legii Warszawa, Bartłomiej Czarnecki. Najlepiej zaprezentował się jednak gracz GieKSy Sadowski. Cała trójka zostanie w Zagłębiu.

Zagłębie Sosnowiec - GKS Katowice 1:2 (0:2)

Bramki: 0:1 Pitry (4.), 0:2 Kamiński (43.), 1:2 Grube (47.)

Zagłębie: Wieczorek - Sierczyński, Jarczyk, Ostrouszko, Ninković - Tylec, Grube, Matusiak, Szatan, Sadowski - Jankowski. Po przerwie grali także: Struski oraz Grzesik, Marek, Kursa, Malara, Szatan, Czarnecki, Domański.

GKS: (I połowa) Budziłek - Sadzawicki, Kamiński, Napierała, Chwalibogowski - Wróbel, Duda, Fonfara, Pitry, Wołkowicz - Zieliński; (II połowa) Dobroliński - Czerwiński, Cholerzyński, Jurkowski, Pietrzak - Januszkiewicz, Jarnot, Figiel, Kowalczyk, Gancarczyk - Radionow.

Więcej o: