Mocne słowa trenera GieKSy. "Przykro było patrzeć na to, co wyprawialiśmy"

Szkoleniowiec GKS-u Katowice Kazimierz Moskal nie był zadowolony po wyjazdowym remisie z Chojniczanką Chojnice.
Katowiczanie stracili punkty w meczu z beniaminkiem pierwszej ligi i wciąż pozostają bez wygranej na wyjeździe. Co prawda trener Chojniczanki Mariusz Pawlak stwierdził, że jego zespół z tak silnym rywalem jak GKS jeszcze nie grał, ale Kazimierza Moskala nie pocieszył. - Nie było to z naszej strony wielkie widowisko, szczególnie pierwsze pół godziny. Przykro było patrzeć na to, co wyprawialiśmy. Nie potrafiliśmy uporządkować gry. Konsekwencją był stracony gol. Jedyne pocieszenie jest takie, że po straconej bramce potrafiliśmy gonić wynik. Boli nas jednak, że nie potrafimy zainkasować trzech punktów w kolejnym meczu wyjazdowym. Będziemy musieli się przełamać w kolejnym spotkaniu - stwierdził.

GKS zremisował trzeci mecz z rzędu w lidze i nie wykorzystał szansy, aby zostać liderem pierwszej ligi. - To mnie nie niepokoi. Cieszy seria meczów bez porażki. Wierzę, że szybko wrócimy do zwycięstw. Liga jest bardzo wyrównana i trzeba zdobywać punkty. Ten tydzień pokaże, w jakim miejscu sportowo znajduje się klub - komentuje Wojciech Cygan, prezes GKS-u.

W najbliższych dniach GieKSę czekają bowiem dwa ważne spotkania - z Zawiszą Bydgoszcz w Pucharze Polski i z Olimpią Grudziądz w lidze.