Bramkarz GKS-u Katowice bije się w pierś. "Powinienem to obronić"

GKS Katowice przegrał z Zawiszą Bydgoszcz i odpadł z Pucharu Polski.
O wygranej gości zadecydowała bramka Piotra Petasza. Obrońca Zawiszy zdobył ją strzałem z rzutu wolnego. - Popełniłem w tej sytuacji błąd. Nie będę się usprawiedliwiał. Biję się w pierś, powinienem to obronić. Moim zdaniem Zawisza nie zasługiwał na awans. To my stworzyliśmy więcej sytuacji i którąś z nich powinniśmy wykorzystać. Nie udało się jednak, i to się zemściło, bo sami straciliśmy gola - oceniał Łukasz Budziłek, bramkarz GKS-u.