Sport.pl

GKS Katowice stracił do końca roku swojego lidera!

Kapitan GKS-u Katowice Adrian Napierała przeszedł operację i w tym roku już nie zagra.
Jesteś kibicem ze Śląska? Dołącz do nas na Fejsie! >>

Napierała doznał kontuzji jeszcze w sierpniowym meczu z Sandecją Nowy Sącz. - Poczułem wtedy ból w przywodzicielu. Potem próbowałem jeszcze grać na środkach przeciwbólowych, ale to nie pomagało. W końcu okazało się, że przywodziciel jest zerwany i musiałem przejść operację. W tym roku nie zagram. Do treningów wrócę dopiero w styczniu - mówi Napierała.

Paradoksalnie, pod nieobecność swojego kapitana, GKS Katowice zaczął ostatnio osiągać bardzo dobre wyniki. - Jeśli GKS dalej ma tak dobrze grać, to ja mogę siedzieć na ławce i tylko się temu przyglądać - uśmiecha się Napierała.

Tak naprawdę kapitan GKS-u będzie musiał wiosną wrócić do wysokiej dyspozycji, aby udowodnić, że zasługuje na przedłużenie wygasającego w czerwcu kontraktu. - GKS istniał kiedyś bez Napierały, a Napierała bez GKS-u. Jeśli nie dostanę propozycji nowego umowy, to przecież się nie rozpłaczę. Nie ukrywam jednak, że moim marzeniem jest zagranie w barwach GKS-u w ekstraklasie - zdradza katowicki obrońca.

Ćwierkamy dla was o sporcie na Śląsku >>

Więcej o: