Ze wszystkimi bramkarzami GKS-u Katowice jest pewien kłopot

Zagadką pozostaje, kto będzie strzegł bramki GKS-u Katowice w derbach z GKS-em Tychy.
Kiedy GKS Katowice awansuje do ekstraklasy? Podyskutuj na Facebooku >>

Jeszcze do niedawna obsada tej pozycji w GieKSie była oczywista. Pewniakiem do gry był Łukasz Budziłek. Odkąd stało się jasne, że zawodnik odejdzie po sezonie do Legii Warszawa, w klubie uznano, że trzeba dać szansę jego zmiennikom. W ostatnim spotkaniu, przeciwko Stomilowi Olsztyn, zagrał Rafał Dobroliński. Tyle że w trakcie spotkania doznał kontuzji i z trudem dotrwał do końca gry. Istniało nawet podejrzenie, że ma złamane żebra. Ostatecznie okazało się, że to tylko stłuczenie, ale Dobroliński ma na razie trenować indywidualnie.

Kandydatem do gry w sobotnich derbach stał się też zatem bramkarz numer trzy, czyli Maciej Wierzbicki. Tyle że on też nie był ostatnio w pełni sił, bo w meczu rezerw doznał stłuczenia stawu skokowego.

Stan zdrowia bramkarzy będzie miał zapewne kluczowe znaczenie, gdy trener Kazimierz Moskal będzie decydował o składzie na mecz z Tychami.

Dodajmy, że listę kontuzjowanych zawodników GieKSy uzupełniają Przemysław Pitry (zapalenie ścięgna Achillesa) oraz Adrian Jurkowski (naciągnięty mięsień dwugłowy).