Sport.pl

Euforia na Bukowej. GieKSa wygrała z Widzewem w starciu wielkich firm

GKS Katowice pokonał Widzew Łódź dzięki golowi strzelonemu z rzutu karnego w ostatnich sekundach spotkania.
Kiedy GKS Katowice awansuje do ekstraklasy? Podyskutuj na Facebooku >>

Przed startem nowego sezonu oczekiwania w Katowicach wobec GieKSy tradycyjnie były olbrzymie. Tylko czy mocno przebudowany zespół ma realne szanse na włącznie się do walki o awans do ekstraklasy?

Pierwszych odpowiedzi na pytania o siłę zespołu z Bukowej miał dostarczyć pojedynek z Widzewem. Spadkowicz z ekstraklasy, choć też mocno odmieniony, wciąż ma w swoich szeregach kilku klasowych zawodników. W Łodzi - tak jak w Katowicach - też marzy się o awansie.

Spotkanie ułożyło się idealnie dla gospodarzy, bo już w 13. minucie na prowadzenie wyprowadził ich Rafał Kujawa. Napastnik sprowadzony latem z Niecieczy popisał się świetnym opanowaniem piłki, niezłym dryblingiem, a potem skutecznym strzałem.

O kolejne gole już tak łatwo nie było. W pierwszej połowie jedynie Kamil Cholerzyński miał jeszcze idealną okazję, ale jego strzał został obroniony. Widzew starał się grać ofensywnie i przysparzał sporo kłopotów GieKSie. W jej bramce bardzo pewnie spisywał się jednak nowy golkiper, Czech Antonin Bucek.

Im bliżej było do końca meczu, tym bardziej gra katowiczan traciła na jakości. Być może wpływ miał na to potworny upał, w jakim toczył się mecz. Natomiast pewne jest, że liczba strat przy wyprowadzaniu przez GKS piłki przekraczała granice przyzwoitości. Widzew długo nie potrafił skorzystać z tych prezentów, ale w końcówce dopiął swego. Po złym wybiciu tuż przed polem karnym GKS do piłki dopadł Rafał Augustyniak i pewnym strzałem doprowadził do wyrównania.

I kiedy wydawało się, że spotkanie zakończy się remisem, już w doliczonym czasie katowiczanie zerwali się do ataku. Po faulu na szarżującym w polu karnym Widzewa Aleksandrze Januszkiewiczu sędzia podyktował rzut karny. Jego pewnym egzekutorem okazał się Grzegorz Goncerz. Jego gol zapewnił GieKSie wygraną.

GKS Katowice - Widzew Łódź 2:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Kujawa (13.), 1:1 Augustyniak (84.), 2:1 Goncerz (90. + 3. karny)

GKS: Bucek - Kamiński (72. Bodziony), Pielorz, Jurkowski Ż - Januszkiewicz, Cholerzyński, Duda Ż (81. Czerwiński), Ceglarz, Goncerz, Pietrzak - Kujawa (63. Pitry).

Widzew: Krakowiak - Stępiński, Nowak, Mroziński, Kozłowski - Augustyniak, Kasprzak Ż, Wrzesiński, Broź (73. Przybyła), Rybicki (84. Czapliński) - Visnakovs.

Sędziował: Marek Opaliński (Legnica).

Widzów: 3440.

Śledź autora na Twitterze - @maciekblaut >>

Czy w nowym sezonie GKS Katowice awansuje do ekstraklasy?
Więcej o:
Komentarze (8)
Euforia na Bukowej. GieKSa wygrała z Widzewem w starciu wielkich firm
Zaloguj się
  • sk64

    Oceniono 20 razy 18

    Euforia to troche przesada ale poczatek znakomity. Druzyna sklada sie teraz w wiekszosci mlodych chlopakow oraz jest nowa. Potrzeba czasu aby sie zgrali. Pierwszy krok zostal zrobiony.
    Klub powoli staje na nogi, druzyna wygrala pierwszy mecz.....kibicowac, wierzyc i miec do konca trojkolorowe serce panowie Gieksiarze.

  • kronikarz99

    Oceniono 16 razy 14

    gra w taki upał to patologia.

    jasne, że pogoda była taka sama dla obu stron, ale to nie zmienia faktu, że o bardziej cywilizowanej porze oba zespołu mogłyby pokazać zupełnie inną grę.

  • 1964hajer

    Oceniono 19 razy 13

    Firma to jest tylko jedna - GKS KATOWICE

  • waldek_king

    Oceniono 9 razy 7

    Brawo oby tak dalej :) jazda z izraelskimi parówkami i śmieRdzącymi kundlami !!!

  • obek29

    Oceniono 9 razy 7

    poRU...e widzewiaczki!

  • empe2103

    Oceniono 19 razy -7

    euforia ciekawe po czym, jak GieKSa sie bardzo nie polepszy to srodek tabeli Widzew to samo

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX