Sport.pl

Żelazne nerwy Grzegorza Goncerza. Piłkarz GieKSy został bohaterem meczu

Grzegorz Goncerz zapewnił GKS-owi Katowice wygraną z Widzewem Łódź.
ŚLĄSK.SPORT.PL w mocno nieoficjalnej wersji. Dołącz do nas na Facebooku >>

W trzeciej minucie doliczonego czasu gry Goncerz wykorzystał "jedenastkę". - Przed spotkaniem trener pytał, kto chce strzelać karnego. Zgłosiło się nas trzech. W chwili podyktowania karnego tylko ja z tej grupy byłem na boisku. Czułem się pewnie, więc nie pozostawało nic innego, jak strzelić - spokojnie mówił Goncerz.

Katowiczanie cieszyli się z wygranej, ale ich gra nie porywała. - Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu niezła. W drugiej nie było po nas widać apetytu na zdobywanie kolejnych bramek. Gdy Widzew strzelił nam gola, pojawiły się czarne myśli - przyznał piłkarz GieKSy.

Dodajmy, że tuż po zdobytej bramce pomocnik GKS-u schował piłkę pod swoją koszulkę, za co został ukarany żółtą kartką. Ten gest od dawna ma jasną symbolikę. - Moja żona jest w ciąży. Za trzy miesiące zostanę tatą - uśmiechał się Goncerz.

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>

Czy w nowym sezonie GKS Katowice awansuje do ekstraklasy?
Więcej o:
Komentarze (2)
Żelazne nerwy Grzegorza Goncerza. Piłkarz GieKSy został bohaterem meczu
Zaloguj się
  • sk64

    Oceniono 11 razy 9

    Dzieki Grzegorz i gratulacje....hehehe.

  • 1964hajer

    Oceniono 10 razy 8

    Byłem na szpilu i myślałem,ze karnego będzie strzelał GieKSik, dobrze że strzelił "Gonzo".
    A tu coś dla brudnopisa, dlaczego, żadnego smroda nie było na szpilu?
    I zaraz będzie napinka, że Katowice są niebieskie haha
    Żadnego smroda nie ma w Katosach

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX