Sport.pl

Fura szczęścia GKS-u Katowice. Wygrana z Flotą po przeciętnej grze

GKS Katowice zaprezentował się słabo w starciu z Flotą Świnoujście. Wygrał dzięki przypadkowej bramce, zdobytej tuż przed końcem spotkania.
GieKSa przegrała trzy ostatnie mecze, więc atmosfera w klubie przed spotkaniem z Flotą była wyjątkowo napięta. Katowiczanie po prostu nie mogli sobie pozwolić na kolejną porażkę.

Początek spotkania zwiastował niezłą grę katowickiego zespołu. Świetną okazję miał Mateusz Kamiński, ale z bliska trafił w poprzeczkę. Potem do głosu doszli gospodarze. Defensywa GieKSy znów zaczęła popełniać błędy. Tym razem katowiczanom sprzyjało jednak szczęście. W pierwszej połowie dwa razy zdołali w ostatniej chwili wybić piłkę zmierzającą wprost do ich bramki.

W ofensywie nie było o wiele lepiej. Charakterystyczne, że w GKS-ie najlepsze wrażenie robił 20-letni Kamil Bętkowski, który pierwszy raz zagrał w wyjściowej jedenastce.

Po zmianie stron przeciętna gra gości zamieniła się w słabą. Flota, która zmontowała zespół tuż przed startem ligi, wyraźnie dominowała. GKS obudził się tuż przed końcem meczu. Najpierw Kamil Cholerzyński z dystansu trafił w słupek. Po chwili na uderzenie zdecydował się też dawny as Floty Krzysztof Bodziony. Po jego strzale piłka trafiła w obrońcę gospodarzy Michała Stasiaka i wpadła do bramki.

GKS, choć kończył mecz w dziesiątkę (czerwona kartka dla Grzegorza Goncerza), zdołał utrzymać prowadzenie i po raz pierwszy w historii wygrał w Świnoujściu.

Śledź autora na Twitterze - @maciekblaut >>

Więcej o:
Komentarze (2)
Fura szczęścia GKS-u Katowice. Wygrana z Flotą po przeciętnej grze
Zaloguj się
  • sk64

    Oceniono 9 razy 7

    Panie Moskal.....bierz sie pan do roboty !!!

  • lukiluk0101

    Oceniono 6 razy 0

    I tak GKS nie awansuje w tym sezonie pisałem to w pierwszej kolejce napiszę to raz jeszcze z taką grą lipa panowie lipa w tym i w kolejnym sezonie to nie napinka to rzeczywistość pozdro KSG & ROW & KSW

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX