"Niech otoczy się ciszą". Kto udziela rady nowemu trenerowi GKS-u Katowice?

Trenerowi Rafałowi Górakowi nie udało się awansować z GKS-em Katowice do ekstraklasy. Czy ta sztuka powiedzie się teraz Arturowi Skowronkowi, który zaistniał w świecie trenerskim właśnie dzięki Górakowi?




Maciej Blaut: Dlaczego GKS utknął w pierwszej lidze?

Rafał Górak, trener III-ligowego BKS-u Stal: Wiem, jak było wtedy, gdy to ja prowadziłem zespół. Nie miałem nawet prawa myśleć o awansie! Jedyne, co mogliśmy "osiągnąć" w 2012 r., to spadek. To było jak najbardziej realne. To był bardzo trudny okres w dziejach GKS-u. Za to rok 2013 pokazywał, że klub zaczyna iść w bardzo dobrym kierunku. GKS prezentował się wtedy dobrze i skutecznie. W Katowicach była drużyna, która powinna walczyć o awans. Latem tego roku kadrę zmieniono i - jak rozumiem - chciano ją wzmocnić. Moim zdaniem obecna drużyna nie funkcjonuje dobrze. Uważam, że wcześniejszy zespół był silniejszy.

Wiosną w popisowy sposób ten zespół roztrwonił przecież szansę na awans.

- Swoją pracę w Katowicach rozpoczynałem od słynnego hasła "ekstraklasa albo śmierć". Drugie hasło, które ostatnio wyprodukowano w Katowicach to "hamulcowi". Nie wiem, kto to wymyślił i dlaczego wskazano na piłkarzy, którym rzekomo nie chciało się awansować. Dla mnie to totalnie niecelna diagnoza.

Śledź autora na Twitterze - @maciekblaut >>

Skąd zatem zjazd formy GKS-u? Niektórzy wskazują na problem z przygotowanie fizycznym.

- Skoro coś było dobre, to trzeba było to pielęgnować. Czy drużyna obniżyła walory motoryczne? Być może, wiem tylko tyle, że w 2013 roku owe walory były naszą bardzo mocną stroną.

Oczekiwania kibiców, by w tym roku walczyć o awans, są zatem na wyrost?

- Nie wszystko stracone. Pierwsza liga wydaje się bardziej przeciętna niż kilka lat temu. Szansa więc jest, ale zadanie jest piorunująco ciężkie.

Artur Skowronek sobie z nim poradzi?

- Nasze drogi się rozeszły jakiś czas temu. Nie wiem, jaki ma plan na awans. Życzę mu powodzenia, bo wiem, z jak ciężkim zadaniem musi się zmierzyć. Jego drużyna nie jest faworytem, ale przecież nie zawsze faworyci wygrywają.

Pańskie życzenia dla nowego trenera GKS-u mogą być o tyle zaskakujące, że - jak głosi plotka - podobno się nie lubicie.

- Ktoś kiedyś taką plotkę wymyślił, ale dotąd kwitowałem ją milczeniem. Pierwszy raz publicznie ją jednak skomentuję. To nieprawda, że darzymy się niechęcią. To, że się nie spotykamy na co dzień, to przecież normalne. Pracowaliśmy razem przez półtora roku i to był udany okres. Artur wielu rzeczy się wtedy nauczył, a potem poszedł swoją drogą.

Pańscy krytycy często wypominali, że dawne sukcesy Ruchu Radzionków to była zasługa asystującego panu Artura Skowronka.

- Sukcesów Ruchu na pewno nie byłoby bez prezesa Tomasza Barana, trenera Rafała Góraka oraz ludzi pracujących z nami. Przypominam, że gdy zaczynaliśmy w czwartej lidze, moim asystentem był najpierw Damian Binek, a potem Dariusz Okoń. Artur dołączył do nas, gdy byliśmy już w drugiej lidze. Dyskusja nad jego wpływem na wyniki to byłaby głupota.

Znając specyfikę pracy na Bukowej, jakiej rady mógłby pan mu teraz udzielić?

- Niech otoczy się ciszą i skoncentruje na pracy. Życie w GKS-ie przynosi wiele niespodzianek i trzeba być na nie przygotowanym.

A co słychać w prowadzonym przez pana BKS-ie?

- Naszym celem jest zajęcie miejsca w pierwszej szóstce. Powalczyć możemy nawet o najwyższe cele, bo rywalizujemy jak równym z równym z faworytami tej ligi. Moi zawodnicy uczą się profesjonalnej piłki i jestem z nich zadowolony.

Nie jest pan rozczarowany, że musi myśleć tylko o zbliżającym się pojedynku BKS-u ze Swornicą Czarnowąsy, a nie o walce w czołowych ligach?

- Pewnie, że marzę o rywalizacji z najlepszymi. Dla mnie jest o tyle łatwiej, że moja przygoda z trenerką zaczynała się właśnie od niższych lig. Tu też zdobywa się cenne doświadczenia. Zawsze marzyłem, by jako piłkarz zagrać w ekstraklasie. Udało się, gdy miałem 30 lat. Do teraz żałuję, że nie dano mi wykorzystać szansy jako trenerowi GKS-u, bo wiem, że mogliśmy ten awans zrobić, ale wierzę że wszystko przede mną.

Czego życzysz GieKSie? Powiedz o tym na Fejsie! >>

Czy trener Artur Skowronek wprowadzi GKS Katowice do ekstraklasy?