Nieudany debiut trenera Artura Skowronka w GKS-ie Katowice

GKS Katowice przegrał wyjazdowy mecz z Sandecją Nowy Sącz. To było pierwsze spotkanie GieKSy pod wodzą Artura Skowronka.
Jesteś kibicem GieKSy? Dołącz do nas na Fejsie! >>

Nowy szkoleniowiec GKS-u nie miał zbyt wiele czasu na ułożenie drużyny według własnego pomysłu. Skowronek przejął zespół w środę, a już dwa dni później przyszło mu wystawiać skład na pojedynek z Sandecją. Nic dziwnego, że trener nie zdecydował się na radykalne roszady. W jedenastce GKS-u była tylko jedna niespodzianka. W wyjściowym składzie znalazł się pomocnik Jarosław Wieczorek. To była odważna decyzja, bo były trener GieKSy Kazimierz Moskal nie dał temu zawodnikowi pograć w lidze nawet przez minutę. Skowronek musiał w nim jednak dostrzec potencjał, bo o jego występie nie zaważyło przecież to, że w dniu meczu piłkarz obchodził 29. urodziny. Wieczorek swojej szansy jednak nie wykorzystał i został zmieniony już w przerwie.

Skowronek szukał nowych rozwiązań, bo pierwsza połowa spotkania należała do gospodarzy, którzy stworzyli sobie kilka niezłych okazji. Drużyna trenera Piotra Stacha, byłego asystenta Adama Nawałki w GieKSie, była jednak nieskuteczna. Najbliżej zdobycia gola był Mateusz Bartków, ale piłka po jego strzale głową wylądowała na słupku.

Po przerwie gra GKS-u zaczęła nabierać rozpędu. To katowiczanie przejęli inicjatywę, a po uderzeniu Krzysztofa Bodzionego byli nawet bliscy strzelenia gola. Gdy wydawało się, że mecz mają pod kontrolą, sami stracili bramkę. Gola zdobył Bartków, który wykorzystał podbramkowe zamieszanie. Katowiczanie nie byli w stanie odpowiedzieć na to trafienie. Najbliżej szczęścia był w doliczonym czasie Grzegorz Goncerz, ale tym razem najskuteczniejszy gracz GKS-u nie wykorzystał dobrej okazji.

Czy trener Artur Skowronek wprowadzi GKS Katowice do ekstraklasy?