Potężna kara dla kibiców GKS-u Katowice. A to dopiero początek?

Fani GKS-u Katowice nie będą mogli przez pół roku oglądać meczów wyjazdowych swojego zespołu.
Kiedy GKS Katowice awansuje do ekstraklasy? Podyskutuj na Facebooku >>

Kara nałożona na GieKSę przez Komisję Dyscyplinarną PZPN-u to efekt zajść podczas niedawnego meczu na Bukowej, w którym katowiczanie zmierzyli się z GKS-em Tychy. Kibice gospodarzy użyli środków pirotechnicznych. W trakcie przerwy fani obu ekip próbowali sforsować płoty zajmowanych przez siebie sektorów. Do interwencji zmuszona została policja, a rozpoczęcie drugiej połowy opóźniło się o kilkanaście minut. Policja poinformowała o zatrzymaniu 12 osób.

PZPN uznał winę GKS-u i nałożył na niego karę 3 tys. zł oraz półroczny zakaz wyjazdów dla kibiców. Fani już odwołują wyjazd na niedzielny mecz w Gdyni z Arką. Kara ma obowiązywać aż do połowy maja, co oznacza, że kibice w tym sezonie obejrzą tylko trzy ostatnie mecze GieKSy na obcych boiskach. Klub zamierza się jednak odwołać. - W mojej ocenie ta kara wydaje się niewspółmiernie wysoka do stopnia przewinień - mówi Wojciech Cygan, prezes GKS-u.

To jednak nie wszystko. Nad klubem wciąż wisi widmo kary ze strony wojewody śląskiego. - Na początku przyszłego tygodnia odbędzie się spotkanie przedstawicieli policji z wojewodą w sprawie zajść na stadionie GKS-u - mówi mł. asp. Sebastian Imiołczyk, rzecznik katowickiej komendy. W najgorszym wypadku wojewoda może zamknąć obiekt lub jego część. Decyzja w tej sprawie wcale nie musi zapaść szybko. Przypomnijmy, że wojewoda zamknął "blaszok" na dwa mecze tuż przed pierwszym spotkaniem w tym roku ze względu na zajścia z... jesieni 2013 r.

Obserwuj autora na Twitterze - @maciekblaut >>