Ostre cięcia na Bukowej. Kto się pożegna się z GieKSą?

Piłkarze GKS-u Katowice zakończyli już tegoroczne występy. Teraz do intensywnych działań przystąpili działacze, którzy chcą przebudować zespół.
Kiedy GKS Katowice awansuje do ekstraklasy? Podyskutuj na Facebooku >>

Jesienną część rozgrywek I ligi katowiczanie zakończyli na szóstym miejscu w tabeli. Lokata jest rozczarowująca, ale i tak lepsza, niż wskazywałaby na to gra GKS-u w wielu meczach. Klub zamierza zareagować. Prezes Wojciech Cygan zapowiedział w rozmowie ze ŚLĄSK.SPORT.PL, że z GKS-u może odejść nawet ośmiu graczy. Ich nazwiska nie są jeszcze znane. Decyzje mają zapaść do 12 grudnia, czyli ostatniego treningu w tym roku.

Jacy piłkarze mogą czuć się zagrożeni? Pewniakiem do odejścia jest napastnik Michał Grunt, którego wypożyczono z Bragi. Jego transfer okazał się niewypałem, bo jesienią nie rozegrał w GKS-ie ani minuty. Do składu ani razu nie przebili się także bramkarz Maciej Wierzbicki, obrońca Radosław Sylwestrzak i napastnik Paweł Szołtys. Tylko 45 minut zaliczył pomocnik Jarosław Wieczorek. Gracz pozyskany z Energetyka ROW Rybnik nie był ulubieńcem byłego trenera GieKSy Kazimierza Moskala, ale obecny szkoleniowiec Artur Skowronek bardziej ceni jego umiejętności, więc wydaje się, że Wieczorek ma szanse, by pozostać w kadrze.

Jesienią tylko sporadycznie grywali też Dariusz Zapotoczny i Bartosz Sobotka. Czy GKS zdecydowałby się jednak pozbyć swoich wychowanków? Sporym zaskoczeniem byłaby też rezygnacja z któregoś z piłkarzy, którzy do GieKSy dołączyli latem. Pomocnicy Piotr Ceglarz, Krzysztof Bodziony czy Michał Nawrot jesienią jednak nie zachwycali. Skoro z klubem ma pożegnać się aż ośmiu graczy, to niespodzianek z pewnością nie zabraknie.

Dodajmy, że w piątek GKS rozegra sparing z Puszczą Niepołomice. W tym spotkaniu testowanych ma być kilku młodych zawodników, którzy mogliby stanowić ewentualne uzupełnienie kadry. A co z poważnymi wzmocnieniami? Na nie trzeba poczekać przynajmniej do końca roku. Na Bukowej chcą zasilić skład solidnymi graczami z ekstraklasy, a ta ma przed sobą jeszcze dwie kolejki.

Obserwuj autora na Twitterze - @maciekblaut >>