Sport.pl

Prezes GKS-u Katowice: To wielkie obciążenie dla klubu

PRZEGLĄD PRASY. GKS Katowice znowu rozegrał rundę poniżej oczekiwań. ?Sport? rozlicza ostatnie miesiące w rozmowie z Wojciechem Cyganem, prezesem klubu.
Gorące newsy i złośliwe komentarze. Dołącz do nas na Facebooku >>

GKS zdobył jesienią 27 punktów (jest szósty), a do miejsca premiowanego awansem traci jedenaście oczek. - Jaki to był rok? Bardzo różny. Oczywiście większość oceniać nas będzie przez pryzmat wyniku sportowego, powiem więc: "Rok był kiepski": Gdyby jednak spojrzeć na klub globalnie; na to, co się dzieje wokół niego - a jeszcze zestawili to z latami minionymi, to dojdziemy do wniosku, że nie był taki zły. W piłce nie ma, niestety, patentu, który wystarczy zastosować w jakimś klubie i od razu uzyskuje się efekt w postaci - na przykład - awansu. Traktujemy więc minione 12 miesięcy jako okres lekcji, okres wyciągania wniosków, ale też okres, który nauczył nas pokory - mówi "Sportowi" Cygan.

- Mam wrażenie, że rzucenie hasła - na przykład - "Dajemy sobie dwa lata na wyciągnięcie klubu z długów, a zaraz potem awansujemy", byłoby tylko i wyłącznie myśleniem życzeniowym. A do tego atmosfera wokół GKS-u - nieustanne pojawianie się żądania ekstraklasy i wysokich wyników - to oczywiście wielki plus tego klubu, ale także wielkie obciążenie. Dużo łatwiej budować sukces w klubie, który nie ma takiego "genetycznego obciążenia awansem", niż akurat w GieKSie. Choć nie chodzi mi bynajmniej o usprawiedliwienie czegokolwiek presją; presja w sporcie być musi, bez niej przestańmy się bawić w sport - dodaje.

Więcej tutaj.



Ćwierkamy dla was o sporcie na Śląsku >>

Więcej o: