Sport.pl

GKS Katowice chce znokautować konkurencję. Zawodowy bokser dyrektorem klubu

?Nice SuperG?, czyli Grzegorz Proksa - mistrz Polski i zawodowy pięściarz, a od teraz dyrektor sportowy GKS-u Katowice. Na Bukowej liczą, że pomoże zbudować zespół na miarę wyczekiwanego awansu do ekstraklasy.
Kiedy GKS Katowice awansuje do ekstraklasy? Podyskutuj na Facebooku >>

- Zawsze marzyłem o tym, żeby zagrać i trenować dla GieKSy. Nie udało się, zacząłem trenować boks... - od takich słów zaczęła się konferencja prasowa Grzegorza Proksy - zawodowego pięściarza, mistrza Polski, mistrza Europy i młodzieżowego mistrza świata, który teraz będzie odpowiadał za dział sportowy w katowickiej GieKS-ie.

Wojciech Cygan, prezes klubu, długo uzasadniał, skąd taki wybór. - Chcę uspokoić moich antagonistów. Grzesiek na pewno nie pojawił się w klubie dlatego, że się czegoś boję - zażartował sternik GKS-u. - W naszym dziale sportu brakowało trochę nadzoru. Brakowało dyrektora. Podeszliśmy do tematu trochę niekonwencjonalnie. Najłatwiej byłoby przecież ogłosić konkurs. Na pewno zaczęłyby napływać zgłoszenia byłych trenerów zainteresowanych tą funkcją. Z góry założyliśmy jednak, że byłego trenera na tym stanowisku nie chcemy. Taka sytuacja zawsze może się przerodzić w niezdrową rywalizację między dyrektorem a aktualnym trenerem. Myśleliśmy też o zatrudnieniu byłego piłkarza, ale... zdecydowaliśmy się ostatecznie na inny, ciekawy pomysł. Bo jednak eksperyment to jest za duże słowo - wyjaśnił Cygan.

- Stoję na stanowisku, że tak jak nie trzeba być lekarzem, żeby zostać dyrektorem szpitala, tak nie trzeba być byłym piłkarzem, żeby kierować działem sportowym klubu piłkarskiego - dodał.

Proksa, wychowanek Victorii Jaworzno, zaznaczył na początek, że zawsze chciał pracować dla "ukochanego klubu". - To początek mojej nowej drogi sportowej. Otrzymałem od władz klubu olbrzymi kredyt zaufania. Nie chcę tutaj budować swojej kariery. Zależy mi tylko na przyszłości GKS-u. Pierwsze tygodnie na pewno poświęcę na wdrożenie się w klubowe realia. Poznam, jak to działa. Już jestem po rozmowach z piłkarzami i sztabem szkoleniowym. Chcę rozmawiać. Słuchać cennych uwag - mówił Proksa.

Cygan podkreślał, że moment wyboru nowego dyrektora nie jest przypadkowy. - Właśnie zamknęło się okno transferowe, więc teraz jest czas, żeby Grzesiek wdrożył się w swoje obowiązki, uruchomił swoje kontakty i zaczął realizować swoje pomysły. Chcę mieć wokół siebie ludzi ambitnych, walecznych, profesjonalnych. Liczę, że te cechy będą teraz znakiem rozpoznawczym naszego działu sportowego, a z czasem całego GKS-u Katowice - mówi sternik klubu, który zapowiedział również powstanie tzw. zespołu transferowego. - To będzie gremium, które będzie spotykać się cyklicznie. Nasze rozmowy będą dotyczyły przyszłości drużyny. Tego, z którym piłkarzy przedłużyć kontrakt, kogo pozyskać, a z kim się pożegnać. Pierwsze spotkanie zespołu już w przyszłym tygodniu. Chcemy uniknąć podszeptów z boku i wziąć na swoje barki odpowiedzialność za przyszłość klubu - zapowiedział Cygan. Proksa ma koordynować działanie zespołu, w skład którego wejdą m.in. trener Artur Skowronek i klubowa legenda Jan Furtok.

Proksa był pytany, czy początek pracy w GKS-ie oznacza, że zrywa z boksem. Pięściarz przypomniał, że po ostatniej - listopadowej walce - zapowiedział, że chce sobie zrobić przerwę. Zaznaczył, że wciąż będzie trenował, ale rzecz jasna nie tak intensywnie, jak dotąd.

- Teraz koncentruję się przede wszystkim na pracy w GKS-ie. Był taki moment, że gra drużyny drażniła. Teraz widzę już postęp. Praca trenera Skowronka przynosi efekty. Moim marzeniem jest, żeby na Bukową przychodziło jak najwięcej osób. Do tego potrzeba jednak magnesu. Wyniku sportowego - mówił Proksa znany na bokserskich ringach jako"Nice SuperG".

Więcej o:
Komentarze (3)
GKS Katowice chce znokautować konkurencję. Zawodowy bokser dyrektorem klubu
Zaloguj się
  • mosto2

    Oceniono 12 razy 10

    Grzegorz Proksa to najbardziej utytułowany pięściarz wagi średniej w ponad 20-letniej historii polskiego boksu zawodowego. Zdobył tytuły młodzieżowego mistrza świata organizacji WBC i IBF oraz mistrza Europy. Jego bilans walk to 29 wygranych, w tym 21 przez nokaut oraz 3 porażki. To dokonania.
    Obecnie jest członkiem rady nadzorczej banku spółdzielczego.

  • lucek07

    Oceniono 8 razy 6

    @bratowi
    Arnold Schwarzenegger: kulturysta (żadnej polityki) --> aktor (żadnej polityki) --> gubernator. Można? :) A Grześkowi życzę sukcesów!

  • bratowi

    Oceniono 18 razy 0

    - Stoję na stanowisku, że tak jak nie trzeba być lekarzem, żeby zostać dyrektorem szpitala, tak nie trzeba być byłym piłkarzem, żeby kierować działem sportowym klubu piłkarskiego - dodał.

    Tak, to prawda. Ale czy Grzegorz Proksa ma doświadczenie w biznesie, zarządzaniu kapitałem ludzkim, dobrą znajomość branży i środowiska piłkarskiego, albo chociaż wykształcenie kierunkowe ?
    Oprócz nazwiska, które i tak nie jest jakoś wielce rozpoznawalne w świecie sportu (nie mówiąc o piłkarskim), to chyba jednak niewiele atutów na to stanowisko.
    Bardzo dziwna decyzja władz GKS'u.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX