GieKSa wciąż bez ognia. Tylko remis na Bukowej

GKS Katowice bezbramkowo zremisował u siebie z Bytovią Bytów.
Kiedy GKS Katowice awansuje do ekstraklasy? Podyskutuj na Facebooku >>

Nie pomogła kara finansowa nałożona kilka dni temu przez klub na piłkarzy. GKS wciąż gra słabo. Tym razem nie potrafił strzelić gola na własnym boisku broniącym się przed spadkiem rywalom.

Najbliżej tego katowiczanie byli w końcówce, ale ani Paweł Szołtys, ani Povilas Leimonas z bliska nie potrafili umieścić piłki w siatce. Potem jeszcze próbował Przemysław Pitry, ale również bez efektu.

W doliczonym czasie gry sędzia Sebastian Krasny wyrzucił z boiska (za uderzenie rywala) obrońcę Bytovii Łukasza Wróbla. Później taka sama kara, czyli czerwona kartka, spotkała także Krzysztofa Wołkowicza. Co ciekawe, pomocnik GieKSy podczas gry zobaczył żółtą kartkę, w 80. minucie został zmieniony, a drugi raz upomniany został już na ławce rezerwowych.

GKS Katowice - Drutex Bytovia Bytów 0:0

GKS: Buczek - Frańczak, Kamiński, Jurkowski Ż, Pietrzak Ż - Wołkowicz Ż CZ (80. Szołtys), Duda (65. Bętkowski), Leimonas, Pitry, Petasz (75. Ceglarz) - Goncerz.

Bytovia: Laskowski - Socha (59. Jakóbowski), Wróbel CZ, Bąk, Jasiński Ż - Buzała (78. Jastrzembski), Kryszak (72. Piątek Ż), Bajić Ż, Mandrysz, Szewczyk - Surdykowski.

Sędziował: Sebastian Krasny (Kraków).

Widzów: 2000.

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>