Sport.pl

GKS Katowice. Jerzy Brzęczek w nich wierzy, ale w meczu z Arką kompletnie zawiedli

- Arka Gdynia wygrała w pełni zasłużenie. Nie ma co teraz opowiadać, że byliśmy blisko... - przyznaje Grzegorz Goncerz, kapitan GKS-u Katowice.
Czy GKS Katowice awansuje do ekstraklasy? Podyskutuj na Facebooku >>

- Wierzę w tych piłkarzy, którzy byli u nas już jesienią. Wydobycie maksimum ich umiejętności to nasz cel nadrzędny na wiosnę - tak na kilka dni przed inauguracją pierwszoligowej wiosny mówił Jerzy Brzęczek, trener GKS-u Katowice.

Pierwszy mecz, z Arką Gdynia, okazał się jednak bolesnym zderzeniem z rzeczywistością. W podstawowej jedenastce GieKSy wybiegli wyłącznie gracze będący na Bukowej co najmniej od początku sezonu i zawiedli na całej linii. Ba, gdyby w poczynaniach katowiczan chcieć znaleźć jakiś pozytyw, trzeba by go szukać w występie rezerwowego Patryka Szymańskiego. Czyli jedynej nowej twarzy w barwach GieKSy, która wzięła udział w niedzielnym meczu.

- Trafiliśmy na bardzo mądrze grającą drużynę, która na wiele nam nie pozwoliła. Sama natomiast wykorzystała nasze błędy. Wygrała w pełni zasłużenie. Nie ma co teraz opowiadać, że byliśmy blisko... - Grzegorz Goncerz, kapitan katowickiego zespołu, stawia sprawę wprost. I dodaje: - Życzę Arce awansu do Ekstraklasy.

Awansu, który - dodajmy - bardzo oddalił się od GieKSy. Wygrywając z ekipą z Gdyni, do miejsca premiowanego awansem drużyna Brzęczka zbliżyłaby się na sześć punktów. A tak, dystans zwiększył się do 12.

Więcej o: