Sport.pl

Rozwój Katowice - GKS Katowice 1:2. Jerzy Brzęczek: Chłopcy udźwignęli to psychicznie

- Problemem nie jest dla mnie tabela, ale to, jak przygotować zespół na następne pojedynki. Przed meczem z Zagłębiem Sosnowiec będziemy bardziej się leczyć niż trenować - mówił po porażce z GKS-em Katowice Mirosław Smyła, trener Rozwoju Katowice.
Facebook? » | A może Twitter? »


- Mecz był trudny dla obydwu stron. Dla rywali - ze względów prestiżowych, dla nas - ze względu na punkty. Można to porównać z łyżwiarstwem. Wrażenie artystyczne znów po sobie zostawiamy, ale punktów brakuje. Myślę, że z przebiegu spotkania zasłużyliśmy przynajmniej na remis - podkreślał Mirosław Smyła, trener Rozwoju Katowice. - W tym momencie problemem nie jest dla mnie tabela, ale to, jak przygotować zespół na następne pojedynki. Przed meczem z Zagłębiem Sosnowiec będziemy bardziej się leczyć niż trenować - dodał Smyła.

Co na to Jerzy Brzęczek? - Mecz rozpoczął się dla nas bardzo dobrze. Objęliśmy prowadzenie, mieliśmy kolejne sytuacje. Bramka wyrównująca spowodowała jednak, że zaczęliśmy się obawiać, straciliśmy swój rytm gry. W drugiej połowie wyglądaliśmy zdecydowanie słabiej, ale chwała chłopakom, że potrafili zdobyć decydującego gola. Pamiętając o porażkach w dwóch poprzednich kolejkach, to było dla nas bardzo ważne spotkanie. Cieszę się, że chłopcy udźwignęli to psychicznie - stwierdził szkoleniowiec GKS-u Katowice.

Więcej o: